plzh-CNenetdelvltnorues
Ogromny aplauz wzbudził pokaz mody Magdy Arłukiewicz i Bożeny Kamińskiej

”Każda inicjatywa ożywienia ulicy Mariackiej jest dobra” – twierdzą zgodnie uczestnicy i goście sobotniej imprezy „Tajemnice ulicy Mariackiej”. Ale ta przeszła nawet ich śmiałe oczekiwania.

”Tak naprawdę najważniejsze czynniki sukcesu to dobra pogoda i dobre chęci osób, które zaangażowały się w realizację tego projektu” – podsumowała główna organizatorka Ewa Rachoń, komisarz targów Ambermart i wiceprezes Międzynarodowego Stowarzyszenia Bursztynników. To wystarczyło, by stworzyć wyjątkową imprezę i zaczarować uczestników. I zapalić do tej idei wyjątkowych gości – znane osoby sceny muzycznej, malarzy, rysowników, projektantów, aktorów, fotografów, historyków...

Mimo niewielkich nakładów na promocję tego wydarzenia, w sobotni wieczór na Mariackiej w Gdańsku pojawił się tłum ludzi. Wśród nich głównie mieszkańcy i turyści, ale także liczne grono zaproszonych gości. Zmobilizowali się także sami bursztynnicy – niektórzy z nich przyznali się, że nie bywają tu od lat. Ewę Rachoń szczególnie ucieszył fakt, że w tłumie rozpoznała kilkoro wystawców zakończonych dwie godziny wcześniej targów bursztynu Ambermart i całkiem spore grono kupców: „Zależało nam na tym, by także i oni wzięli udział w święcie bursztynu na Mariackiej – i udało się!” Specjalnie z tej okazji z niemieckiego Pforzheim przybyli Heidrun i Viktor Mayer – miłośnicy Gdańska, długoletni przedstawiciele marki Faberge oraz ofiarodawcy Bursztynowego Jajka Milenijnego (obecnie można je oglądać na ekspozycji w Muzeum Bursztynu w Gdańsku). Przyjechała i była zachwycona wyjątkową atmosferą producentka pokazów i promotorka mody Dorota Wróblewska. Zadowolenie mieszane z pozytywnym zaskoczeniem malowało się także na twarzach gości – wszak o tej porze dnia życie na ulicy Mariackiej zamiera...

W czasie wykładu w Muzeum Archeologicznym prof. Andrzej Januszajtis nazwał Mariacką najpiękniejszą ulicą świata. Prezentując stare, jeszcze biało-czarne fotografie, uzasadnił to następująco: „To płynie z duszy, nie z koloru”. Tego wieczoru nie było na Mariackiej chyba nikogo, kto miałby co do tego jakiekolwiek wątpliwości. Aby to wrażenie utrwalić, pomysł musi być kontynuowany. Prowadzący imprezę dziennikarz radiowy Włodzimierz Raszkiewicz, komentując świetny pokaz mody Magdy Arłukiewicz i biżuterii Bożeny Kamińskiej, powiedział: „Chciałoby się, żeby Mariacka występowała w takim make up’ie znacznie częściej.”