Wielu z nas bursztynowe korale kojarzą się z babciną szkatułką i tradycją, po której nie spodziewamy się, że wróci na salony. A jednak! Kolekcją „Mazowsze Serce Polski” zaprezentowaną w ramach Radom Fashion Show projektantka Diana Walkiewicz udowodniła, że bursztyn, również w formie klasycznych korali, ma absolutnie należne miejsce w dzisiejszej modzie.

Kiedy zobaczyłam czerwone bursztynowe korale, przepadłam. Od razu wiedziałam, że będą idealne do kolekcji inspirowanej mazowieckim folklorem. Bursztyn kojarzymy z Pomorzem, ale przecież był znajdowany i wykorzystywany do tworzenia biżuterii w całej Polsce – także na Mazowszu – wyjaśniła projektantka.


Dianę urzekł nie tylko sam materiał, lecz także forma korali. W jej wizji bursztyn doskonale współgrał z krzemieniem czekoladowym pochodzącym z okolic Orońska. Oba te surowce świetnie „dogadują się” z czarnymi akcentami inspirowanymi haftem wilanowskim – najważniejszym elementem tradycyjnego stroju wilanowskiego.

Mazowsze w nowoczesnym wydaniu

Kolekcja „Mazowsze Serce Polski” to opowieść o lokalnej tożsamości, którą Diana ubiera w formy współczesnej mody. Inspirację stanowi tu haft wilanowski – subtelny, wykonywany ściegiem łańcuszkowym, układający się w rytmiczne kwiatowe motywy. Na chustach czepcowych towarzyszy mu drzewko życia – symbol odradzania, cyklu i nieśmiertelności.

Projektantka sięgnęła po lniane tkaniny z Muzeum Lnu w Żyrardowie, utkane na zabytkowych krosnach, dzięki czemu kolekcja zyskała autentyczność i niemal muzealną wrażliwość na detal. Guziki powstały z krzemienia czekoladowego, a elementy z czerwonego bursztynu dodały sylwetkom szlachetności, lekkości i odrobiny magii. Folkowy charakter dopełniły wianki autorstwa Danusi z „Kwiatowych Zaklęć”.

3727 5

Diana Walkiewicz – kolekcja „Mazowsze Serce Polski”


Dlaczego haft wilanowski?

Diana Walkiewicz zauważa, że polski folklor najczęściej kojarzymy z Podhalem czy Krakowem. Mazowsze – jej rodzinne strony – pozostawało w cieniu tych najbardziej rozpoznawalnych tradycji.

Brakowało mi mody, która pokazuje piękno naszej kultury. Chciałam stworzyć coś nowoczesnego, co każdy chętnie założy, ale jednocześnie zakorzenionego w mazowieckiej tradycji. To nasza ziemia, nasza tożsamość – podkreśla.


Od Radomia po Tokio

Kolekcja odniosła duży sukces nie tylko w Radomiu. Zanim trafiła na Radom Fashion Show, była prezentowana w Dubaju i Tokio, gdzie również spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem. To dodaje projektantce skrzydeł – zwłaszcza że już postanowiła, że co roku będzie tworzyć nową kolekcję inspirowaną innym regionem Mazowsza.

Za rok na wybiegi trafią Kurpie Białe – i można się spodziewać, że znów będzie o nich głośno.