plzh-CNenetdelvltnorues
W trwającym trzy tygodnie konkursie Ambermart Gallery 2008 w dwóch portalach internetowych amber.com.pl i ambermart.pl oddano w sumie ponad 3000 głosów. Najwięcej uzyskała srebrna kolia z bursztynem firmy Amber Gems. Tym samym została ona wybrana najlepszym produktem na targach Ambermart 2008.

W trakcie głosowania przez kilka dni na portalu amber.com.pl wyniki były jawne i już wtedy prowadziła firma Amber Gems, choć jej przewaga nad następnym w kolejności Jackiem Ostrowskim była jeszcze niewielka. W sumie w naszym portalu oddano na nią 829 głosów spośród 1404, a na zegarek zdobiony bursztynem autorstwa Jacka Ostrowskiego 287 głosów. Firma Amber Gems zwyciężyła także w głosowaniu na stronie targów Ambermart, a druga była Agata Całka, twórczyni naszyjnika z bursztynem.

Zwycięska praca nie jest zwyczajnym naszyjnikiem - zawiera ogromne pokłady emocji. O historii jego i całej kolekcji opowiada Maria Zawadzka, właścicielka firmy Amber Gems:

„Przede wszystkim chciałabym podziękować wszystkim głosującym za tę podwójną nagrodę, która naprawdę bardzo mnie zaskoczyła. Kolekcja ta powstawała w dość dramatycznych dla mnie okolicznościach – w obliczu śmierci dwójki moich bliskich przyjaciół wydawało mi się, że tworzenie nie ma już żadnego sensu, brakowało mi też inspiracji. Aż w końcu sięgnęłam po biały bursztyn, który jest chyba najbardziej energetyczny i przekazuje pozytywną energię. Moim zdaniem drzemie w nim nadzieja, że wkrótce będzie lepiej. Cała ta kolekcja – trochę smutna, srebrno-bursztynowa – jest dedykowana mojej zmarłej przyjaciółce Irenie. Tym bardziej chciałabym więc, aby cieszyła ona kobiety i aby odczuły one energię bursztynu wyczuwalną nawet w chłodny dzień.”

Firma Amber Gems istnieje od 1989 roku. W tym czasie otrzymała m.in. nagrodę w Konkursie Publiczności na targach Ambermart 2006. W tym samym roku komplet biżuterii "Różana nadzieja" zwyciężył internetowy etap konkursu Klejnot Polskiej Biżuterii 2006. Jej oferta znacznie odbiega wzornictwem od tej przeważającej na rynku. Maria Zawadzka wyjaśnia to w następujący sposób: „Poświęciłam się bursztynowi całkowicie – patrzę nań trochę inaczej niż większość, chyba trochę bardziej emocjonalnie. Projektując, staram się myśleć o oczekiwaniach klientek. Generalnie używam tylko naturalnego bursztynu, choć czasem pozwalam sobie na zabieg klarowania w celu uzyskania ciekawszego efektu kolorystycznego. Niemniej jednak przyznaję rację pani prof. Barbarze Kosmowskiej-Ceranowicz, która zawsze podkreśla, że ten całkowicie naturalny jest zdecydowanie najpiękniejszy.”