plzh-CNenetdelvltnorues
Pierścienie LANTA

Już 18 sztuk biżuterii liczy kolekcja Black Dress tworzona od 5 lat w gdańskiej firmie Art7. Każda jest jedynym w swoim rodzaju unikatem, niektóre z nich inspirowane wybitnymi dziełami znanych artystów, wszystkie zaś nietypową strukturą bursztynu. Będzie je można oglądać na specjalnej wystawie na targach Amberif w Gdańsku (16-19.03.2016).

Na kolekcję składają się przede wszystkim naszyjniki, ale także kilka pierścionków. Każdy zaprojektowany tak, by oddać niepowtarzalność bursztynu – w tej kolekcji czarnego, tj. poddanego obróbce termicznej dla osiągnięcia kolorystycznego efektu czerni. Stąd też nazwa Black Dress, choć jest i mniej oczywista przyczyna nadania jej takiej nazwy. „Ta kolekcja jest swoistym ukłonem dla Coco Chanel i czerni jej słynnej Little Black Dress: Chanel odkryła dla mody ignorowane przez współczesnych jej projektantów ciemne, surowe tkaniny i poprzez unikalny projekt wyniosła je do rangi stroju luksusowego. Art7 chce odkrywać właśnie takie oblicze bursztynu i pokazywać, że nietuzinkowy design czyni biżuterię nim zdobioną i piękną, i elegancką” – mówi Wojciech Kalandyk, prezes Art7.

Tę elegancję podkreślają nietypowe szlify, ale także użyte materiały: złoto, srebro pozłacane 24-karatowym złotem, brylanty, perły, diamenty oraz kryształy Swarovskiego. W najnowszych projektach pojawił się również naturalny koral, którego odcisk został powtórzony w srebrze (HORA) oraz wyjątkowy samorodek miedzi (minerał miedzi), którego kształt i struktura została powtórzona w surowej bryłce czarnego bursztynu i dodatkowo ozdobiona brylantami i czarnymi spinelami (CUPRUM). Niektóre z nich zostały docenione przez jury konkursów: Bursztynowej Kuli (SEVENSPACES – 2010), Międzynarodowego Biennale Bursztynu AŁATYR (LIQUID – 2011) oraz Mercurius Gedanensis (CONCLAVE – 2014). 

Wystawa będzie dobrą okazją, by przypomnieć także eksponaty – bo tak je przecież należy nazwać ze względu na ich wyjątkowość i niepowtarzalność – takie jak m.in. naszyjnik SEVENSPACES, który w 2010 zapoczątkował kolekcję, będący naszym hołdem dla myśli architektonicznej Daniela Libeskinda; eksperymentalny pierścionek z cieczą i pęcherzykiem powietrza w środku LIQUID; stworzony z dwóch faktur bursztynu – surowej i oszlifowanej naszyjnik CONCLAVE czy znane już bursztynowe usta inspirowane rzeźbą Igora Mitoraja, tym razem w wersji z czarnym bursztynem pod nazwą BLACK LIPS. 

Pragnienie satysfakcji – to w Art7 główna motywacja do tworzenia nowatorskiej biżuterii z bursztynem. Firma, która w 2014 r. obchodziła 30-lecie działalności, ma się czym pochwalić: jest jedną z nielicznych w branży bursztynniczej, która stale się rozwija, stale zaskakuje ciekawymi pomysłami i rozwiązaniami, i jest konsekwentna w dążeniu do celu, jakim jest tworzenie dobrej biżuterii. 

Polecamy: 
Art7 ma już 30 lat!
To przecież żaden problem – rozmowa z Wojciechem Kalandykiem i Maciejem Rozenbergem z firmy Art7
„Szeptem” o bursztynie
„Bursztynowe Usta” za pomoc potrzebującym dzieciom