Czy potrafisz odróżnić prawdziwy bursztyn bałtycki od jego imitacji? Muzeum Bursztynu w Gdańsku zaprasza do sprawdzenia tej umiejętności w nowej części wystawy stałej zatytułowanej „Imitacje i falsyfikaty bursztynu”. To opowieść o tym, jak przez tysiące lat próbowano naśladować „złoto Bałtyku” – czasem z powodów praktycznych, czasem czysto komercyjnych, a dziś także designerskich.
Na wystawie zobaczymy blisko 250 obiektów: od starożytnych szklanych paciorków, przez poliestrowe ozdoby z lat 70., po współczesne żywice syntetyczne, które potrafią do złudzenia przypominać naturalny bursztyn. Wśród materiałów znalazły się m.in. poliestry, kopale, szkło, galalit, PMMA, polistyren oraz żywice epoksydowe.
Każda z ośmiu gablot kryje jeden autentyczny okaz bursztynu bałtyckiego, który zwiedzający mogą odnaleźć wśród imitacji. To propozycja zarówno dla początkujących miłośników bursztynu, jak i dla tych, którzy chcą dowiedzieć się więcej o skarbach ukrytych w rodzinnych szkatułkach – mówi Waldemar Ossowski, dyrektor Muzeum Gdańska.
Detektywistyczna zabawa z historią w tle
Dlaczego bursztyn był tak chętnie podrabiany? Ponieważ od zawsze budził pożadanie. W starożytności przypisywano mu magiczne i lecznicze właściwości, w średniowieczu był luksusowym surowcem, a dziś stał się ikoną stylu i naturalnej biżuterii. Jego wartość, ograniczona dostępność i wyjątkowy wygląd sprawiały, że imitacje pojawiały się niemal w każdej epoce – o fałszywkach pisał już Pliniusz Starszy w I wieku naszej ery.
W XIX i XX wieku rozwój nauk chemicznych zrobił swoje – nowe tworzywa pozwoliły tworzyć „bursztyn” szybciej, taniej i w większych ilościach. W Polsce w latach 70. XX wieku poliestrowe naszyjniki i figurki trafiały do niemal każdego domu i sklepu z pamiątkami, często sprzedawane jako bursztynowe.
Sznur korali fasetowanych – imitacja bursztynu, pocz. XX w. Fot. Muzeum Gdańska
Szkło zamiast naturalnego bursztynu?
Najczęściej bursztyn „udawały” materiały łatwo dostępne i podatne na obróbkę. Przez wieki były to przede wszystkim szkło – barwione na miodowe i koniakowe odcienie – oraz kopale, czyli młodsze żywice naturalne, które wyglądem i zapachem potrafią być łudząco podobne do bursztynu, choć są znacznie młodsze. W XX wieku prym zaczęły wieść tworzywa sztuczne: poliestry, galalit, polistyren i PMMA, pozwalające masowo produkować „bursztynowe” korale, bransolety i figurki. Dziś do najczęstszych imitatorów należą żywice epoksydowe, szczególnie chętnie wykorzystywane do tworzenia spektakularnych inkluzji — efektownych, lecz najczęściej dalekich od naturalnych procesów, które przez miliony lat kształtowały prawdziwy bursztyn bałtycki.
Bursztynowy budda i zegarek „Czajka”
Wystawa pełna jest obiektów, które przyciągają uwagę i wywołują uśmiech. Jest radziecki zegarek „Czajka” oprawiony w epoksydową biżuterię, są masowo produkowane figurki z czasów PRL-u i są też efektowne „inkluzje” – owady zatopione w syntetycznej żywicy, wyglądające niemal jak prawdziwe skarby sprzed milionów lat.
To mały test na spostrzegawczość, ale też lekcja pokory – mówi Dorota Wojewódka, współkuratorka wystawy. – Nawet nam, kuratorom, zdarzało się pomylić oryginał z imitacją bez specjalistycznych badań. To pokazuje, jak zaawansowane potrafią być współczesne falsyfikaty.
Jak dziś sprawdza się bursztyn?
Choć na wystawie liczy się przede wszystkim zabawa i doświadczenie, warto wiedzieć, jak dziś nauka pomaga odróżnić prawdziwy bursztyn bałtycki od jego „sobowtórów”. Specjaliści korzystają m.in. z badań w podczerwieni (FTIR), światła UV, analiz struktury i składu chemicznego. Charakterystyczna obecność kwasu bursztynowego działa jak podpis – pozwala potwierdzić autentyczność i pochodzenie surowca.
Dlaczego warto wiedzieć, co nosimy?
W czasach, gdy biżuteria z bursztynem wraca do łask, wiedza o autentyczności staje się szczególnie ważna. Prawdziwy bursztyn to nie tylko piękny dodatek, ale także materiał o historii liczącej dziesiątki milionów lat i ważny element kulturowego dziedzictwa regionu Bałtyku. Świadomość różnic pozwala dokonywać bardziej odpowiedzialnych wyborów, docenić rzemiosło i uniknąć rozczarowań przy zakupie.
Przygotowanie wystawy było możliwe dzięki dotacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Wspieranie działań muzealnych – wystawy i katalogi 2025”.
Więcej o imitacjach:
Imitacje bursztynu - tworzenie i rozpoznawanie
Imitacje kontra bursztyn