Po kilkuletniej przerwie na mapę Poznania powraca Techne – galeria dedykowana biżuterii artystycznej i designerskiej. To miejsce, które od lat wyznacza kierunki w prezentowaniu współczesnego złotnictwa, otwiera się na nowo wystawą „Unnecessary Jewellery”, będącą wyborem europejskiej biżuterii.
Biżuteria, która prowokuje pytania
Tytuł wystawy brzmi przewrotnie – „Unnecessary Jewellery”. Ale już na pierwszy rzut oka wiadomo, że prezentowane prace są wszystkim, tylko nie zbędne. To mocny głos 19 projektantów z Polski, Finlandii, Hiszpanii, Niemiec, Norwegii, Słowacji i Węgier. Każdy z nich interpretuje biżuterię na swój sposób, balansując między tradycją a nowoczesnością.
Na wystawie zobaczymy zarówno klasyczne formy złotnicze, jak i obiekty powstałe z wykorzystaniem nowych materiałów i technologii – od druku 3D i żywicy, przez siatkę stalową, aż po nieoczywiste tworzywa, które zmieniają sposób patrzenia na biżuterię. Obok brosz, pierścionków czy naszyjników pojawią się również małe formy jubilerskie przywołujące ikony designu.
Ekspozycja miała już swoją odsłonę na Międzynarodowych Targach Rzemiosła w Monachium w ramach Handwerk & Design oraz w warszawskiej Galerii Pokój Śniadań, a teraz – wzbogacona o dodatkowe prace m.in. Aleksandry Przybysz, Marcina Bogusława czy Pawła Kaczyńskiego – trafia do Poznania.
Polscy projektanci na Międzynarodowych Targach Rzemiosła w Monachium
Wystawa „Unnecessary Jewellery” – z Monachium do Warszawy

Wystawa „Unnecessary Jewellery”. Małgorzata Kalińska – pierścień: żywica
Re-opening z historią w tle
Powrót Techne to coś więcej niż otwarcie nowej wystawy – to przywrócenie Poznaniowi miejsca, które przez dekady było symbolem jakości, dobrego wzornictwa i złotniczej tradycji. Galeria działa w sercu miasta, przy pl. Wolności 5, dokładnie tam, gdzie od końca XIX wieku funkcjonował rodzinny zakład jubilerski rodziny Sokolnickich.
Techne powstała z miłości do biżuterii, fascynacji nowoczesnym wzornictwem i tradycyjnym rzemiosłem. Kontynuuję rodzinną tradycję sięgającą 1893 roku, gdy moja babcia – pierwsza kobieta w Polsce z tytułem mistrza złotniczego – prowadziła tu swoją pracownię – wyjasniła właścicielka galerii Anna Sokolnicka.
Dla niej powrót galerii to osobista misja i hołd złożony historii rodzinnego rzemiosła. Ale też nowe otwarcie – pokazanie biżuterii jako sztuki żywej, zmieniającej się i potrzebującej przestrzeni dialogu.

Wystawa „Unnecessary Jewellery”. Arek Wolski – naszyjnik: stal, PVD
Biżuteria potrzebna bardziej niż kiedykolwiek
Dlaczego tytuł „Unnecessary Jewellery”? To pytanie, które stawia wystawa i na które odpowiadają twórcy. Biżuteria nie jest dziś wyłącznie ozdobą – coraz częściej staje się manifestem artystycznym, formą opowieści o współczesności, a także wyrazem sprzeciwu wobec masowej produkcji, która zalewa rynek. Techne chce tę różnorodność pokazywać.
To nie tylko wystawa otwarcia. Wracam z galerią jako miejscem, które regularnie będzie prezentować współczesną biżuterię – unikatową, różnorodną, angażującą. Chcę, aby publiczność mogła doświadczać jej w bezpośrednim kontakcie, bo ten rodzaj sztuki wymaga bliskości i narracji” – podkreśliła Anna Sokolnicka.
Właśnie ten kontekst czyni powrót Techne tak ważnym: w czasach, gdy rynek zalewają masowo produkowane ozdoby z Azji czy Włoch, galeria daje alternatywę – biżuterię tworzoną przez artystów, którzy traktują ją jako formę sztuki. Techne od początku była miejscem wyjątkowym – to tutaj można było zobaczyć prace wybitnych twórców, często zanim docenili je kolekcjonerzy i instytucje sztuki. Dziś, po przerwie, galeria wraca w nowym wydaniu i z ambitnym planem: regularne wystawy, autorskie selekcje biżuterii, łączenie tradycji złotniczych z odważnymi eksperymentami.
Wystawa „Unnecessary Jewellery”
11 września – 11 października 2025 r.
Galeria Techne, pl. Wolności 5 w Poznaniu
Wstęp wolny