plzh-CNenetdelvltnorues

Na tej podstawie wnioskuję, że czeka nas kolejny trudny rok. Już od dłuższego czasu w sieci sklepów Boruni w Krakowie obserwujemy tendencję spadkowa siły nabywczej klientów, którymi są głównie zagraniczni turyści. Szansy na poszerzenie asortymentu i zwiększenie obrotów w preferowanym przez nich niższym przedziale cenowym szukaliśmy w biżuterii z kryształami Swarovskiego, jednak szybko okazało się, że tak naprawdę nie ma alternatywy dla bursztynu: turyści zagraniczni odwiedzający Kraków, spośród których ok. 75% kupuje biżuterię z bursztynem, postrzegają ten kamień jako typowo polski i nie chcą takich wyrobów, które można kupić gdzie indziej.

Biżuteria z bursztynem – jeszcze do niedawna powszechna i łatwo dostępna – ze względu na cenę staje się coraz  bardziej elitarna. Jednak aby tak naprawdę elitarna była, musiałaby być mała podaż oraz silna chęć jej posiadania wśród klientów ostatecznych. A to przy silnie nasyconym rynku, dużej liczebności firm produkcyjnych i handlowych oraz braku skoordynowanych działań mających na celu poprawę wizerunku bursztynu jest w najbliższych latach niemożliwe do osiągnięcia.

Negatywny wpływ na sprzedaż wyrobów jubilerskich, także z bursztynem, ma także istny zalew biżuterii sztucznej – taniej, kolorowej i powszechnie dostępnej. Kiedy kobieta staje przed wyborem między biżuterią prawdziwą – oryginalną, z lepszej jakości materiałów, ale droższą, a sztuczną: modną, kolorową i tańszą – zazwyczaj decyduje się na tę drugą. Przy bardzo wysokich cenach surowców i ponoszonych kosztach działalności nie mamy szans na wygraną w tej rywalizacji.

Tomasz Mikołajczyk jest właścicielem sieci sklepów Boruni w Krakowie.