plzh-CNenetdelvltnorues
Międzynarodowe Stowarzyszenie Bursztynników po raz 7 zorganizowało Bal Bursztynników. Tradycyjnie już impreza odbyła się w ostatnią sobotę karnawału, tym razem w sopockim Krzywym Domku.

Gościem honorowym był Prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz wraz z małżonką. Zabawa rozpoczęła się pokazem salsy w wykonaniu zespołu Trans-Formacja. Gorące rytmy w oprawie muzycznej zespołu Ziętek Band nie pozwalały gościom długo siedzieć przy stołach. Parkiet wypełniły nie tylko osoby, które odnalazły swoją „bursztynową połowę”, ale i ci, którzy nie znaleźli swojej pary. Tutaj kilka słów wyjaśnienia dla tych, którzy nie znają stałych konkursów: otóż na każdym bursztynowym balu panie i panowie przy wejściu wybierają połówki bursztynu przygotowane specjalnie na tę okazję. Pierwsza para, która dopasuje swoje połówki, wygrywa szampana i ma okazję wspólnie zatańczyć. Pozostałe stałe atrakcje balu to liczne konkursy oraz licytacja dzieł sztuki, a także loteria fantowa.
W tym roku konkursy odbywały się pod hasłem przewodnim balu, którym była „Bursztynowa metka”. Metkę należało rzetelnie wypełnić jeszcze przed balem i umieścić do kontroli w widocznym miejscu. Po północy odbył się konkurs na najoryginalniejsze zamieszczenie metki – nagroda jury w postaci różowego kapelusza trafiła w ręce Magdy Jańczak z Polskiej Biżuterii. W kolejnym konkursie podzieleni na 5 grup balowicze mieli za zadanie ułożyć zwrotkę bursztynowej piosenki. Był też bursztynowy wiersz – Jan Rychner specjalnie z okazji Balu Bursztynników napisał wiersz pt: „Słońce morza”. Nie mogło zabraknąć konkursu dla prawdziwych mężczyzn i 100%-owych kobiet, czyli „rosyjskiej ruletki” – ciężka zaprawa w bojach – w takich samych kieliszkach: wódka, woda i spirytus, a co w nich było naprawdę przekonał się tylko ten, kto miał odwagę wziąć udział w konkursie. Pętanie nóg zarówno osobom siedzącym, jak i tańczącym organizatorzy odważyli się zaproponować uczestnikom balu dopiero grubo po północy, mimo to było wielu chętnych. Konkurs odbywał się w gorącej atmosferze, gdyż tutaj istotną rolę odgrywał czas. Grupa zwycięzców spętała 24 nogi, szybkość działania opłaciła się, gdyż czekała na nich nagroda w postaci butelki dobrego alkoholu.
Bal Bursztynnników jest imprezą charytatywną. Co roku organizowana jest aukcja dzieł sztuki i loteria fantowa, z której dochód przekazywany jest na rzecz Domu Małego Dziecka im. J. Korczaka w Gdańsku – jest to placówka opiekuńczo-wychowawcza przeznaczona zarówno dla dzieci zdrowych, jak i przewlekle chorych oraz niepełnosprawnych. Obecnie w placówce przebywa ponad 60 dzieci w wieku do 7 lat, częściowo lub całkowicie pozbawionych opieki rodzicielskiej. Środowisko bursztynników wspiera placówkę od kilku lat, przeznaczając dochód z licytacji dzieł sztuki gdańskich artystów oraz loterii fantowej dla jej podopiecznych.
Szampańska zabawa trwała do białego rana – ostatni balowicze zeszli z parkietu o świcie.