plzh-CNenetdelvltnorues

Przez ostatnie lata, kiedy choroba uniemożliwiała mu powrót do zawodu, dotkliwie odczuliśmy brak jego energii. Mieliśmy jednak nadzieję, że niebawem do nas wróci. Teraz postaramy się jak najlepiej kontynuować jego dzieło – wspomina Waldemar Sawa, Starszy Cechu Rzemiosł Artystycznych.

To niełatwe zadanie, ponieważ Karol Kowalski miał wyjątkowo rzadki talent do aktywizowania nie tylko pojedynczych osób, ale także całych grup wokół idei promowania rzemiosła i wszystkiego, co z nim związane, przede wszystkim zaś szkolnictwa zawodowego. Doskonale rozumiał, jak ważne jest to dla zachowania tradycji, ale i zapewnienia jej godnej kontynuacji w przyszłości. Przez 35 lat uczył młodzież zawodu, starając się angażować ją w życie społeczności rzemieślniczej i budować poczucie wspólnoty. Wniósł nieoceniony wkład w stworzenie pierwszej na Pomorzu, działającej pod patronatem Cechu Rzemiosła i Przedsiębiorczości klasy złotników-jubilerów. To z Jego inicjatywy narodziły się towarzyszące największym targom jubilerskim konkursy „Bursztynowe Rzemiosło” na Międzynarodowych Targach Bursztynu i Biżuterii Amberif w Gdańsku oraz „Złoto i Srebro w Rzemiośle” na Złoto Srebro Czas w Warszawie (obecnie na Gold Expo). To wyjątkowe miejsca prezentacji umiejętności zawodowych złotników oraz młodych adeptów złotnictwa specjalizujących się w tradycyjnych i nowoczesnych technikach złotniczych.

Karol Kowalski był jednym z inicjatorów przywrócenia tytułu „Rzemieślnika Artysty” przyznawanego przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Za swoje zasługi otrzymał tytuł „Złotnika Roku” i został nagrodzony Medalem św. Eligiusza, najwyższym odznaczeniem branży przyznawanym przez kapitułę złożoną wyłącznie z najbardziej doświadczonych mistrzów w rzemiośle. Otrzymał również Tytuł Honorowy „Mistrz Rzemiosł Artystycznych w Zawodzie Złotnik-Jubiler” od Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Warszawie, Brązowy Krzyż Zasługi oraz najwyższe odznaczenie Związku Rzemiosła Polskiego – „Szablę Kilińskiego”.


Karol był urodzonym działaczem, filarem spajającym rzemieślników z Pomorza. Jego charakter i umiejętności zawodowe zostały wykute w pracowni znakomitego złotnika Edmunda Różanka, On sam przekazał je dalej – 28. jego uczniów pomyślnie zdało egzamin czeladniczy. Wszyscy mamy świadomość, że wraz z Nim odeszła pewna epoka – powiedział Waldemar Sawa.