Mirosława Stroińska z Poznania po raz czwarty wyruszyła dzisiaj pieszo na bursztynowy szlak – to już ostatni odcinek jej wędrówki z Linz do Akwilei. Jest ona pierwszą kobietą, która podjęła wyzwanie przejścia etapami całego szlaku z Sambii do Akwilei.

Dzisiaj rano Mirosława Stroińska stanęła na bursztynowym szlaku w austriackim mieście Linz. Celem jej wędrówki jest Akwilea. „Mam do przejścia ok. 500 km, dziennie planuję odcinki 20-30 kilometrowe, na trasach górskich nieco mniej” – powiedziała portalowi amber.com.pl. Szacuje, że przejście tej trasy zajmie jej do 23 dni.

W ten sposób ta ponad 50-letnia urzędniczka realizuje swoje własne marzenia jeszcze z czasów studiów: „Chciałam napisać pracę magisterską na temat starożytnego Bursztynowego Szlaku, miałam już zebrane materiały, ale się nie udało. Fascynacja szlakiem jednak pozostała i zaowocowała pomysłem przejścia tej trasy pieszo” – wyjaśniła Stroińska.

To już ostatni odcinek, jaki pozostał jej do przejścia całego Bursztynowego Szlaku z Sambii do Akwilei. W ramach zapoczątkowanego w 2006 roku przedsięwzięcia udało jej się przebyć etapami wytyczoną trasę przebiegającą wzdłuż jednego z dawnych szlaków, którym Rzymianie transportowali bursztyn z wybrzeża Bałtyku, na terenie Rosji, Polski, Czech i północnej Austrii. Mirosława Stroińska jest pierwszą kobietą, która wyruszyła pieszo na Bursztynowy Szlak.