E&M - Elżbieta i Marek Pawłowscy

Ich przygoda z bursztynem trwa już prawie 30 lat i niezmiennie to właśnie on jest dla nich najważniejszy. „Wykonujemy także biżuterię z innymi kamieniami, ale bursztyn pozostał naszym głównym bohaterem” – przekonuje Ela Pawłowska. Jak sama przyznaje, wychowała się na secesji – stąd jej zamiłowanie do ręcznego wykonania, opływowych kształtów i inspiracji naturą. Z kolei Markowi bliższe jest raczej tzw. męskie podejście do tematu, w którym przeważają techniczne rozwiązania. We wspólnej pracowni ich indywidualne style i wizje artystyczne ścierają się, wzornictwo ewoluuje, powstają wysublimowane kształty i indywidualne oprawy dopasowane do kamienia.

Niezmiennie fascynuje ich tajemnica bursztynu, którego wnętrze nawet po tylu latach potrafi jeszcze zachwycić. To piękno wydobywają z bryłki za pomocą delikatnej, ręcznej obróbki. „Czasem odbywa się to kosztem dużych ubytków materiału, jednak odpowiedni szlif podkreślający grę światła wszystko nam rekompensuje” – stwierdziła projektantka.