niedziela, 27 sierpnia 2017 21:29

Warszawska Bursztynowa Noc

Napisała 
Oceń ten artykuł
(3 głosów)
Projektantki Agata Całka i Maria Pilewicz oraz prowadząca pokaz Paulina Sykut-Jeżyna w towarzystwie modelek Projektantki Agata Całka i Maria Pilewicz oraz prowadząca pokaz Paulina Sykut-Jeżyna w towarzystwie modelek

24 sierpnia w Muzeum Bursztynu na Rynku Starego Miasta w Warszawie odbył się wyjątkowy pokaz mody pod hasłem „Bursztyn nie musi być nudny!”, którego największą gwiazdą – wbrew temu, co twierdzą media – byli nie Maciej Myszkowski czy Paulina Sykut-Jeżyna, ale… bursztyn!

„Pokazujemy nowe oblicze bursztynu i udowadniamy, że pasuje on zarówno do młodej dziewczyny, jak i kobiety ceniącej klasykę. Celem jest odświeżenie wizerunku i przybliżenie młodej generacji tak doskonałego kamienia, jakim jest bursztyn” – tak prowadząca Paulina Sykut-Jeżyna, dziennikarka Polsatu, przedstawiła ideę pokazu. Obie zaprojektowane z myślą o pokazie kolekcje –biżuterii autorstwa Agaty Całki i mody Marii Pilewicz – adresowane były właśnie do tych dwóch grup wiekowych. Z myślą o kobietach 20+ powstały sukienki inspirowane koszulą męską i kolorowa biżuteria będąca w dużej części połączeniem bursztynu i emalii, zaś dla tych starszych, ceniących klasykę, proste sukienki nawiązujące do kimona oraz duże biżuteryjne formy geometryczne ze złotem Bałtyku w bogatej gamie barwnej. „Postawiłyśmy na proste formy, ponieważ bursztyn nie lubi konkurencji” – podsumowała Agata Całka.

Bursztyn był wprawdzie największą gwiazda pokazu, ale nie jedyną. Scenografem i choreografem był Jarosław Szado, na wybiegu pojawił się znany model Maciej Myszkowski, a wśród gości m.in. Ambasador Bursztynu Lidia Popiel, dyrygentka i kompozytorka Agata Steczkowska oraz aktorka Anna Powierza. Swoją obecnością pokaz zaszczyciło również liczne grono osób związanych z branżą złotniczą.

„Pamiętam, jak kiedyś wyglądała biżuteria bursztynowa… Ale na szczęście czasy się zmieniają i producenci biżuterii z bursztynem dziś zupełnie inaczej na niego patrzą. Dzięki Państwu Całkom zobaczyłem, że bursztyn można pokazywać nie tylko solo, ale także w interesujący, modny sposób łączyć z innymi materiałami. Wszystko jest kwestią wyobraźni projektanta. Zauważyłem, że kobiety lubią duże formy biżuteryjne – a bursztyn jest idealny, by ten efekt osiągnąć!” – podsumował Jarosław Szado.  

AMBER-RING 

Firma istnieje od 1999 roku, kontynuując tradycje bursztynnicze  zapoczątkowane w 1967 r. Specjalizuje się w biżuterii srebrnej z bursztynem, także łączonym z innymi kamieniami jubilerskimi. Jej założyciele – Agata i Stanisław Całkowie, absolwenci Państwowej Wyższej Szkoły Sztuki i Projektowania w Łodzi – stawiają na nowoczesne wzornictwo inspirowane naturą i geometrią. Ich dokonania na tym polu zostały nagrodzone w 2013 r. Nagrodą Ministra Gospodarki, a rok później prestiżowym godłem promocyjnym „Teraz Polska” w kategorii dla firm odznaczających się najwyższą jakością i wyjątkowo wysokim potencjałem eksportowym. Prestiż obu nagród przełożył się na rozpoznawalność firmy i wzmocnił markę. Obecnie jej wyroby eksportowane są głównie do krajów europejskich, także trafiają na rynek azjatycki, amerykański i krajów arabskich.

Istniejące od 2015 r. Muzeum Bursztynu na Rynku Starego Miasta w Warszawie stawia na promocję bursztynu, organizując m.in. warsztaty i wystawy biżuterii widzianego oczami zarówno artystów czy rzemieślników, jak i naukowców. Dotychczas w gościnnych progach Muzeum prezentowane były m.in. prace Maryli Dubiel oraz żywice kopalne ze zbiorów Muzeum Ziemi PAN.


Polecamy także: 

Obrona bursztynu prasowanego – rozmowa ze Stanisławem Całką 

Anna Sado

Dziennikarz branżowy specjalizujący się w tematyce jubilerskiej. Od 2007 roku współtworzy Bursztynowy Portal amber.com.pl.

Email Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Skomentuj