wtorek, 14 października 2014 15:54

Jarosław Niedzielski: Niewiarygodne ale prawdziwe

Napisane przez  Jarosław Niedzielski
Oceń ten artykuł
(5 głosów)

Producenci zaczynają sprzedać osobom „z ulicy” towar w tych samych cenach co nam, detalistom. To karygodna krótkowzroczność.

Mogłoby się wydawać, że przy – teoretycznie – spadających cenach surowca bursztynowego ze sceny bursztynniczej znikną przypadkowe firmy i osoby, których głównym celem była spekulacja. Nic bardziej mylnego, oni nadal są. Tylko że teraz to trochę inny typ, nazwijmy to, biznesmena. Taki, który przychodzi do galerii, ogląda biżuterię, a jak mu się towar spodoba, to stara się dotrzeć bezpośrednio do producenta. Czasem pewnie mu się udaje, bo już nie wraca, ale czasem pewnie nie, bo znowu przychodzi, tym razem z propozycją biznesową: da mi zarobić 25-30 procent. Zdarza się też, że tacy biznesmeni domagają się także, bym sprzedał im towar po cenie hurtowej. Zadają przy tym mnóstwo pytań, jakby oczekiwali, że nauczę ich prowadzić bursztynowy biznes. Niewiarygodne ale prawdziwe…

I trudno mieć tu pretensję do tych biznesmenów. Skoro są i stawiają właśnie takie wymagania, to znaczy, że gdzieś ktoś te ich oczekiwania spełnił, więc próbują tych samych sztuczek z kolejnymi detalistami. A to z kolei stawia producentów w bardzo niekorzystnym świetle. Zachowują się tak, jakby liczyło się tylko tu i teraz, a nie było przyszłości. Ani też naszej wspólnej biznesowej przeszłości, która przecież do czegoś zobowiązuje obie strony. Podbierają nam klientów, sprzedając człowiekowi „z ulicy” w tej samej cenie, co mi. O ile na targach branżowych sprzedaż pojedynczych wyrobów jest w pewien sposób usankcjonowana tradycją – choć tylko nieliczni producenci są fair w stosunku do współpracujących z nimi detalistów i sprzedają je w wyższych cenach – tak ten nowy typ zachowań producentów uważam za niedopuszczalny. Producenci chyba nie zdają sobie sprawy z tego, jak trudno jest sprzedawać obecnie wyroby z bursztynu bałtyckiego. I zdają się zapominać, że my ponosimy takie koszta, jak utrzymanie lokalu czy personelu. A powinni zdawać sobie sprawę z konsekwencji tej krótkowzroczności i braku dbałości o dobrą współpracę na polskim rynku…


Jarosław Niedzielski jest właścicielem Galerii Prestige w Gdańsku

Skomentuj

Reklama

Komentarze

  • kasandra Jestem laikiem w tym temacie ale mieszkam nad morzem i lubie zbierac bursztyn i tak nazbieralam przez 40 lat ponad kilogram i zalany mam wodą przez te wszystkie lata i… Skomentowane przez kasandra
    To się nigdy nie skończy… - rozmowa z prof. Barbarą Kosmowską-Ceranowicz
  • Jar-Jan Witam. Moja przygoda z bursztynem i biżuterią zaczęła się 25 lat temu, idąc od pracowni do pracowni nabywałem doświadczenia i umiejętności z czasem fascynacja tym zawodem przeobraziła się w coś… Skomentowane przez Jar-Jan
    Wykwalifikowani bursztynnicy pilnie poszukiwani
  • Sławomir Fijałkowski ...a jaką ofertę zatrudnienia mają dla absolwentów wzornictwa (nie tylko gdańskiej ASP) bursztyniarze? chętnie przekażę potencjalnie zainteresowanym (poproszę tylko o poważne oferty - konkurencyjne wobec architektury, projektowania gier komputerowych, produktu,… Skomentowane przez Sławomir Fijałkowski
    Niczego nie planowałem – rozmowa z Wojciechem Kalandykiem
  • Henryk trzy razy pracodawcy mi nie zapłacili 5000 w plecy za wykonaną pracę , zwalniali z dnia na dzień jak nie mieli zamówień , za 20 letnie doświadczenie śmieszne wynagrodzenie .… Skomentowane przez Henryk
    Wykwalifikowani bursztynnicy pilnie poszukiwani
  • Trzezbor Piekutowski Mnie interesuje jedna rzecz: Dlaczego, ježeli istnieja arhiwalne zdjecia na ktorych nawet w internetowej formie mozna rozpoznać kształty poszczegolnych kawalkow bursztynow w panelach, nie zrobiono tego wiernie? W kopi nie… Skomentowane przez Trzezbor Piekutowski
    Rekonstrukcja zaginionej Komnaty