czwartek, 27 września 2018 22:51

Bożena Marki nie żyje

Napisała 
Oceń ten artykuł
(1 głos)
Bożena Marki Bożena Marki Fot. Andrzej Kupniewski

Niespodziewanie w wieku 70 lat odeszła Bożena Marki – miłośniczka biżuterii, która przez ponad 20 lat dzieliła się biżuteryjną pasją, oferując w swojej warszawskiej galerii najlepsze prace polskich artystów plastyków.

„Bożena kochała biżuterię, miała świetne wyczucie i dobre oko – wybierała ją z niespotykaną wręcz precyzją i gustem” – wspomina projektantka biżuterii Alicja Wyganowska. W swojej galerii – początkowo, od wczesnych lat 90., prowadzonej w słynnej kawiarni Telimena przy Krakowskim Przedmieściu pod nazwą Galeria Studio M Bożeny Marki, a od 2012 r. w zlokalizowanej nieopodal galerii Piękne Rzeczy – prezentowała biżuterię powstałą w pracowniach polskich twórców. Grono współpracujących z nią artystów stale się poszerzało – Bożena miała wyjątkowy dar wyszukiwania tych najbardziej kreatywnych i obiecujących. Jej galeria była miejscem, które niczym lustro odbijało to, co aktualnie działo się na złotniczej scenie: nowe nazwiska, nowe trendy, nowe materiały…

„Potrafiła skupić wokół swojej galerii znaczącą grupę artystów i były to często naprawdę wybitne postaci. Wtedy wiele się działo na scenie złotniczej – lata 90. to był bardzo dobry czas dla biżuterii” – podsumował Marcin Tymiński, artysta i prezes Stowarzyszenia Twórców Form Złotniczych, który właśnie w tamtym czasie rozpoczynał swoją karierę. Bożenę Marki nazywa przyjacielem złotników i ogromną inspiracją: „Konkursy, które organizowała z mężem Januszem Trzcińskim, przeszły już do historii jako niezapomniane wydarzenia artystyczne: zawsze z pasją, rozmachem i profesjonalnie. Dlatego nie pozostały i nie pozostaną  zapomniane – do dziś są dla STFZ ogromną inspiracją” – mówi Tymiński.

Do tych najbardziej niezapomnianych konkursów należą „W stronę Japonii” (1998 r.) i „Biżuteria jak muzyka” (1999 r.) organizowane pod hasłem Ogólnopolska Wystawa Biżuterii Artystycznej SILVER TOP. Zarówno konkursy, jak i liczne wystawy, które odbywały się w Galerii Studio M, w tamtych czasach pełniły rolę nie tylko przeglądów biżuterii artystycznej, ale także integrowały środowisko i skupiały utalentowanych twórców wokół galerii.

„We wszystko co robiła, Bożena wkładała mnóstwo energii i zaangażowania” – wspomina Jacek Byczewski, artysta plastyk. I chyba właśnie w tym tkwi tajemnica jej sukcesu. Biżuteria, która pojawiła się dość nieoczekiwanie i miała początkowo głównie upiększać wnętrza kawiarni, stała się jej największą pasją. Działała intuicyjnie, kochała biżuterię – dlatego właśnie to, co stworzyła, ma tym większą wartość. I jest ponadczasowe.

Pożegnanie Bożeny Marki odbędzie się w piątek 28 września o godzinie 12 w kościele w Nieporęcie.

Anna Sado

Dziennikarz branżowy specjalizujący się w tematyce jubilerskiej. Od 2007 roku współtworzy Bursztynowy Portal amber.com.pl.

Email Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Skomentuj

Reklama

Komentarze

  • kasandra Jestem laikiem w tym temacie ale mieszkam nad morzem i lubie zbierac bursztyn i tak nazbieralam przez 40 lat ponad kilogram i zalany mam wodą przez te wszystkie lata i… Skomentowane przez kasandra
    To się nigdy nie skończy… - rozmowa z prof. Barbarą Kosmowską-Ceranowicz
  • Jar-Jan Witam. Moja przygoda z bursztynem i biżuterią zaczęła się 25 lat temu, idąc od pracowni do pracowni nabywałem doświadczenia i umiejętności z czasem fascynacja tym zawodem przeobraziła się w coś… Skomentowane przez Jar-Jan
    Wykwalifikowani bursztynnicy pilnie poszukiwani
  • Sławomir Fijałkowski ...a jaką ofertę zatrudnienia mają dla absolwentów wzornictwa (nie tylko gdańskiej ASP) bursztyniarze? chętnie przekażę potencjalnie zainteresowanym (poproszę tylko o poważne oferty - konkurencyjne wobec architektury, projektowania gier komputerowych, produktu,… Skomentowane przez Sławomir Fijałkowski
    Niczego nie planowałem – rozmowa z Wojciechem Kalandykiem
  • Henryk trzy razy pracodawcy mi nie zapłacili 5000 w plecy za wykonaną pracę , zwalniali z dnia na dzień jak nie mieli zamówień , za 20 letnie doświadczenie śmieszne wynagrodzenie .… Skomentowane przez Henryk
    Wykwalifikowani bursztynnicy pilnie poszukiwani
  • Trzezbor Piekutowski Mnie interesuje jedna rzecz: Dlaczego, ježeli istnieja arhiwalne zdjecia na ktorych nawet w internetowej formie mozna rozpoznać kształty poszczegolnych kawalkow bursztynow w panelach, nie zrobiono tego wiernie? W kopi nie… Skomentowane przez Trzezbor Piekutowski
    Rekonstrukcja zaginionej Komnaty