niedziela, 17 grudnia 2017 21:27

Wykwalifikowani bursztynnicy pilnie poszukiwani

Napisała 
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Coraz więcej polskich przedsiębiorców skarży się na trudności w pozyskiwaniu wykwalifikowanych pracowników – problem ten dotyczy również branży bursztynniczej, w której brakuje fachowców. To bolączka przede wszystkim firm stawiających na najwyższą jakość.

Z badań rynku pracy w Polsce wynika, że wprawdzie chętnych do pracy jest wielu, ale poważną przeszkodą w ich zatrudnieniu jest brak odpowiednich kwalifikacji, spełniających oczekiwania pracodawców. W efekcie firmy muszą rezygnować z nowych kontraktów lub zamówień. Problem ten nie jest obcy również dla przedsiębiorców z branży bursztynniczej. „Wiele lat ciężko pracowałam, by zdobyć klientów, a kiedy ich wreszcie pozyskałam, nie jestem w stanie zrealizować złożonych zamówień” – żaliła się niedawno właścicielka firmy bursztynniczej spod Warszawy.

Największe trudności ze znalezieniem wykwalifikowanych pracowników mają firmy produkujące wysokiej jakości biżuterię, na którą wytworzył się popyt w wyniku wysokiego zainteresowania bursztynem wśród klientów z Chin i krajów arabskich. Problem stał się tym bardziej palący, kiedy nagle pojawiło się bardzo duże zapotrzebowanie na wysokiej klasy umiejętności, które wcześniej właściwie nie były potrzebne, ponieważ branża produkowała przede wszystkim tanią, masową, odlewaną biżuterię. „Generalnie jakość wyrobów z bursztynu jest niezmiennie na dość niskim poziomie, więc pracownicy w większości firm nie mają możliwości doskonalenia fachu. Ci, którzy są naprawdę dobrzy, są doceniani przez pracodawców i zazwyczaj nie mają potrzeby zmieniania miejsca zatrudnienia” – wyjaśnił Marcin Wesołowski z firmy NAC Amber, która od kilku lat stawia na wysokiej jakości biżuterię z bursztynem. I dodaje: „Na szczęście zdarza się natrafić w czasie rekrutacji na ambitnych pracowników z dużym potencjałem, których przyuczamy do zawodu i systemu pracy w naszej firmie”.

„Każdy by chciał wykwalifikowanego pracownika, ale nikt nie chce przyjmować uczniów na praktykę, bo to zbyt dużo kosztuje. Wystarczyłoby przyjąć tylko dwie osoby rocznie…” – żali się Karol Kowalski, przewodniczący Komisji Branżowej Rzemiosł Złotniczo-Jubilerskich Pomorskiej Izby Rzemieślniczej Małych i Średnich Przedsiębiorstw w Gdańsku, który od lat jest zaangażowany w szkolnictwo zawodowe i sam przyucza do zawodu 2-3 praktykantów rocznie. Ale i on zdaje sobie sprawę, że temat jest znacznie bardziej skomplikowany: „Rynek bursztynu jest niestabilny, chwilowe kryzysy skutkują zwolnieniami, więc część fachowców wyjechała do lepiej płatnej pracy zagranicę, część się przekwalifikowała. Ten brak stabilności powoduje również, że młodzi wcale się nie garną do wiązania swojej przyszłości z jubilerstwem”.

O tym, że rynek biżuterii bursztynowej nie jest łatwy, przekonali się także młodzi projektanci – absolwenci Wydziału Architektury i Wzornictwa gdańskiej ASP, spośród których tylko nieliczni znaleźli zatrudnienie w firmach bursztynniczych lub projektują pod własną marką. Problem – a nawet wiele problemów tej branży – łatwiej byłoby rozwiązać, gdyby istniała koncepcja długofalowego rozwoju, a podejmowane działania nie miały charakteru przypadkowych i nastawionych wyłącznie na doraźny zysk. 

Anna Sado

Dziennikarz branżowy specjalizujący się w tematyce jubilerskiej. Od 2007 roku współtworzy Bursztynowy Portal amber.com.pl.

Email Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

2 komentarzy

  • Link do komentarza Jar-Jan sobota, 03 lutego 2018 22:27 napisane przez Jar-Jan

    Witam.
    Moja przygoda z bursztynem i biżuterią zaczęła się 25 lat temu, idąc od pracowni do pracowni nabywałem doświadczenia i umiejętności z czasem fascynacja tym zawodem przeobraziła się w coś więcej i trwa do chwili obecnej... ale muszę przyznać, że Henryk ma racje mówiąc o nie szanowaniu pracownika i jego pracy. W moim życiu zawodowym nie spotkałem szefa, który doceniłby takie cechy jak kreatywność, uczciwość, pracowitość oddanie i zaangażowanie ( chyba że za darmo )potencjał ludzki tylko w teorii. Żeby przeżyć musiałem zmienić branże, a tworzenie biżuterii pozostało mi dla żony i znajomych.

  • Link do komentarza Henryk niedziela, 21 stycznia 2018 23:15 napisane przez Henryk

    trzy razy pracodawcy mi nie zapłacili 5000 w plecy za wykonaną pracę , zwalniali z dnia na dzień jak nie mieli zamówień , za 20 letnie doświadczenie śmieszne wynagrodzenie . Ostatnia praca design jewelery w Shenzhen Chiny . W tym kraju nie szanują pracownika i jego pracy dorobkiewicze dlatego tak jest jak jest .

Skomentuj

Reklama

Komentarze

  • kasandra Jestem laikiem w tym temacie ale mieszkam nad morzem i lubie zbierac bursztyn i tak nazbieralam przez 40 lat ponad kilogram i zalany mam wodą przez te wszystkie lata i… Skomentowane przez kasandra
    To się nigdy nie skończy… - rozmowa z prof. Barbarą Kosmowską-Ceranowicz
  • Jar-Jan Witam. Moja przygoda z bursztynem i biżuterią zaczęła się 25 lat temu, idąc od pracowni do pracowni nabywałem doświadczenia i umiejętności z czasem fascynacja tym zawodem przeobraziła się w coś… Skomentowane przez Jar-Jan
    Wykwalifikowani bursztynnicy pilnie poszukiwani
  • Sławomir Fijałkowski ...a jaką ofertę zatrudnienia mają dla absolwentów wzornictwa (nie tylko gdańskiej ASP) bursztyniarze? chętnie przekażę potencjalnie zainteresowanym (poproszę tylko o poważne oferty - konkurencyjne wobec architektury, projektowania gier komputerowych, produktu,… Skomentowane przez Sławomir Fijałkowski
    Niczego nie planowałem – rozmowa z Wojciechem Kalandykiem
  • Henryk trzy razy pracodawcy mi nie zapłacili 5000 w plecy za wykonaną pracę , zwalniali z dnia na dzień jak nie mieli zamówień , za 20 letnie doświadczenie śmieszne wynagrodzenie .… Skomentowane przez Henryk
    Wykwalifikowani bursztynnicy pilnie poszukiwani
  • Trzezbor Piekutowski Mnie interesuje jedna rzecz: Dlaczego, ježeli istnieja arhiwalne zdjecia na ktorych nawet w internetowej formie mozna rozpoznać kształty poszczegolnych kawalkow bursztynow w panelach, nie zrobiono tego wiernie? W kopi nie… Skomentowane przez Trzezbor Piekutowski
    Rekonstrukcja zaginionej Komnaty