czwartek, 16 września 2010 15:47

Akwileja zdobyta

Napisała 
Oceń ten artykuł
(1 głos)
Mirosława Stroińska na Bursztynowym Szlaku Mirosława Stroińska na Bursztynowym Szlaku z archiwum M. Stroińskiej

„Projekt przejścia szlakiem bursztynowym wiodącym znad Bałtyku do Akwilei został prawie zakończony. Prawie, ponieważ pozostało mi jeszcze opisanie tych wszystkich ciekawych, historycznych miejsc” – podsumowuje Mirosława Stroińska, która zakończyła ostatni etap pieszej wędrówki bursztynowym szlakiem.

„W tym roku naprawdę niosłam bursztyn bałtycki z Gdańska do Akwilei i na niektórych odcinkach trasy naprawdę czułam się jak rzymscy kupcy” – powiedziała. Tegoroczny etap przebiegał z Linz i rozpoczął z nabrzeża rzeki Dunaj, która była naturalną granicą między krajami barbarzyńskimi a Cesarstwem Rzymskim. Na początku jej drogi znalazła się miejscowość Wels, będąca dawnym, ważnym węzłem komunikacyjnym królestwa Noricum. Dalej droga prowadziła w kierunku rzeki Steyer i wpadającego do niej potoku Teichl, ku Przełęczy Pyrneńskiej – ten odcinek podróżniczka oceniła jako bardzo trudny. Kolejny etap już z doliny rzeki Glan prowadził w kierunku Alp Karnijskich i dalej wzdłuż rzeki Gail, Fella i Tagliamento w kierunku Akwilei.

Szlak wędrówki Mirosława Stroińska wytyczyła wcześniej na podstawie publikacji naukowej i zamieszczonej tam mapy – dotychczas opracowała i przemaszerowała w trzech odcinkach trasę prowadzącą z Pragi czeskiej na Wybrzeże Bałtyckie, odcinek ze stolicy Czech wzdłuż rzeki Wełtawy do miasta Linz w Górnej Austrii.

Szukając śladów dawnego szlaku bursztynowego, podróżniczka odnalazła je przede wszystkim w nazwach ulic. „W miastach, na których terenie dowiedziono rzymskich stacji drogowych, pocztowych i celnych są ulice o nazwie Römerstraße, czyli ulica rzymska. Już w czasach celtyckich przechodziły tamtędy drogi handlowe. „W pobliżu Villach jest taka droga, wykuta w skale, gdzie widać koleiny po kołach wozów” – wyjaśniła podróżniczka. Ślady rzymskiej drogi są widoczne także przed miejscowością Terzo d'Aguileia i dalej przy drodze prowadzącej do Akwilei. To miasto, które stało się celem jej wędrówki, Mirosława Stroińska określiła mianem skansenu archeologicznego. Inne świadectwa szlaku handlowego, którym przewożono m.in. bursztyn, to pozostałości zabudowań z okresu rzymskiego, m.in. mury w centrum Wels oraz pozostałości miasta Virunum, które po utworzeniu prowincji Noricum było jej stolicą, w okolicach dzisiejszego Zolfeld.

Szczegóły wędrówki Mirosławy Stroińskiej zostaną opisane na jej stronie internetowej www.bursztynowyszlak.com.

Czytany 5568 razy
Anna Sado

Dziennikarz branżowy specjalizujący się w tematyce jubilerskiej. Od 2007 roku współtworzy Bursztynowy Portal amber.com.pl.

Email Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Skomentuj