plzh-CNenetdelvltnorues

Bursztyn jest przede wszystkim namacalnym dowodem historii, a historia jest czymś, co znamy z książek, o czym można czytać, ale czego nie jesteśmy w stanie doświadczyć. Bursztyn to właśnie historia zamknięta w kawałeczku żywicy – przebarwienia, metale, owady. Jest nośnikiem historii. To forma zapisu pewnych danych w zupełnie innej formie. Podczas warsztatów podobała nam się obserwacja tych różnych form – nieoszlifowany bursztyn wygląda trochę jak kropla żywicy, która generuje całą historię.

Cechuje go różnorodność. Może wyglądać skrajnie rożnie, raz jest zielonkawy, bo działała na niego woda, raz matowy, bo jest w nim powietrze. Innym razem jest z kolei zupełnie transparentny. W jednym kawałku otrzymuje się bogatą formę – można to nazwać intensywnością. 

Przemówił do nas jego zapach. Podoba nam się również, że można go sprasować, mniejsze kawałeczki można przerabiać, a przy tym nie traci swoich właściwości, dlatego nie należy deprecjonować małych kawałków. Każdy kawałek bursztynu bałtyckiego ma przynajmniej 45 milionów lat. Ludzie nie mają świadomości, że obcują ze śladami historii. Żyjemy w świecie przedmiotów tymczasowych, cykl produktów się skraca, a tu mamy materiał, który tyle przetrwał. Obcujemy z pewnym fenomenem i uważamy, że jego charakterystyki nie można odbierać jako wady. Nas interesuje zaimplementowanie bursztynu do seryjnego produktu i mamy nadzieję, że taki właśnie projekt uda nam się stworzyć.

BEZA Projekt, czyli Anna Łoskiewicz i Zofia Strumiłło-Sukiennik, brały udział w warsztatach bursztynu w Gdańsku, w czasie których projektanci z różnych dziedzin zgłębiali tajniki bursztynu. W najbliższym czasie mają oni stworzyć komercyjne kolekcje z tym kamieniem.

źródło: intopassion.pl

Polecamy:
Projektanci mody poznają bursztyn