plzh-CNenetdelvltnorues

Po ubiegłorocznej październikowej konferencji w Ministerstwie Gospodarki, podczas której premier Pawlak ogłosił rozpoczęcie realizacji programu, wybranym piętnastu branżom sugerowano konsolidację w konsorcja, które będą odpowiedzialne za realizację branżowej części programu promocji. Odbył się szereg spotkań organizacji branży jubilersko-bursztynniczej, zainteresowanych realizacją pomysłów firm i instytucji otoczenia biznesu. Wreszcie na prośbę Ministerstwa wspólnie dookreśliliśmy, jakie rynki i jakie działania promocyjne są dla nas najbardziej perspektywiczne, co ma stanowić podstawę do sformułowania minimum programu, jaki realizator części branżowej będzie musiał spełnić.

Obecnie czekamy na ogłoszenie pierwszego przetargu na wyłonienie operatora pierwszej branży – dotychczas nie zapadły jednak żadne decyzje. Przedstawiciele pozostałych zakwalifikowanych branż mówią o roszadach personalnych wśród pracowników Ministerstwa i wynikających stąd opóźnień, z doniesień prasowych natomiast wynosimy informację o rosnącym polskim eksporcie, któremu być może wcale nie trzeba pomagać...

Co na to środowisko bursztynników? Niepokojąco rosną ceny metali szlachetnych i bursztynu. Wartość eksportu biżuterii szacowana jest od trzech lat na podobnym poziomie, jednak dwukrotny wzrost cen surowców jasno pokazuje, że zmienił się wolumen produkcji. Właśnie w tej chwili promocja branży jubilersko-bursztynniczej jest najbardziej potrzebna, by znaleźć nowych odbiorców, którzy są wstanie zaakceptować znacznie wyższe ceny niż historyczny dolar za gram oraz nowe formy rozliczeń i prowadzenia działalności.

Pozostaje nam śledzić poczynania Ministerstwa, dając do zrozumienia, że polska gospodarka, mimo rosnącego eksportu w jej pewnych segmentach, pilnie potrzebuje promocji. A branża jubilersko-bursztynnicza może być jej estetycznie najciekawszym i najatrakcyjniejszym elementem.

Michał Kosior jest kierownikiem biura Międzynarodowego Stowarzyszenia Bursztynników