plzh-CNenetdelvltnorues
Głęnboka dziura w lesie na Stogach - pozostałość po nielegalnym wydoobyciu

Wysokie ceny surowca bursztynowego sprzyjają nielegalnemu wydobyciu. W pierwszej połowie roku gdańska policja zatrzymała 13 osób podejrzewanych o udział w tym procederze.

W ubiegłym roku osobom przyłapanym na nielegalnym kopaniu bursztynu w Gdańsku służby porządkowe zarekwirowały sprzęt o wartości 24 tys. zł i urobek o wartości 19 tys. zł. We Władysławowie było to odpowiednio 47 i 24 tys. zł, a w Krynicy Morskiej 75 i 6 tys. zł. „W pierwszej połowie tego roku gdańscy policjanci zatrzymali 13 osób podejrzanych o nielegalne wydobycie bursztynu z ziemi i dwie osoby, które wypłukiwały wydobyty bursztyn w rzece, czym naruszyły przepisy prawa wodnego” – mówi Aleksandra Siewert, rzeczniczka komendanta miejskiego policji w Gdańsku. Znaleziony przy nich sprzęt, tj. specjalne pompy wodne oraz kasiory do wybierania bursztynu, jak również bursztynowy urobek zostały zatrzymane do prowadzonego postępowania. „Sądy orzekają o przepadku narzędzi lub innych przedmiotów, które służyły lub były przeznaczone do popełnienia wykroczenia, w wyniku czego przechodzą one na własność skarbu państwa” – wyjaśnia procedury rzecznik prasowy sądu okręgowego w Gdańsku Tomasz Adamski. W praktyce przejście na własność skarbu państwa oznacza, że zarekwirowany sprzęt trafia na licytację, gdzie może go nabyć każdy – a więc i jego poprzedni właściciele, co w praktyce ma bardzo często miejsce.

Na ile dotkliwe są kary dla osób przyłapanych na nielegalnym wydobyciu bursztynu? Za to wykroczenie kodeks przewiduje aresztu od 5 do 30 dni i grzywnę do 5000 złotych. W przypadku spowodowania dużych zniszczeń sprawca odpowiada za przestępstwo z artykułu 176 Prawa Geologicznego i Górniczego, za które grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Jak głęboki i niebezpieczny musi być dół pozostawiony w lesie na Stogach, by otrzymać maksymalny wymiar kary? Jak często sądy go zasądzają? „Zakres szkody dla środowiska określić powinien odpowiedni biegły powołany przez prokuratora. Sąd nie prowadzi odrębnych statystyk dotyczących wskazanego artykułu” – wyjaśnia Adamski.

To nie są kary, które mogłyby odstraszyć kopaczy, zwłaszcza przy aktualnie wysokich cenach bursztynu, co czyni ten nielegalny proceder opłacalnym. Jeśli uda się trafić na surowiec, w jedną noc można zarobić kilka, a nawet kilkanaście tysięcy złotych – przy tym zarobku grzywna, a nawet przepadek sprzętu, są po prostu śmieszną karą.

Pomysłów na ograniczenie i wyeliminowanie nielegalnego wydobycia bursztynu jest kilka: podwyższenie kar, położenie większego nacisku na prewencję, uproszczenie legislacji oraz nadanie wydobyciu bardziej profesjonalnego charakteru. Wprowadzając je w życie, trzeba mieć jednak świadomość, że dopóki bursztyn będzie tkwił w ziemi na niewielkich głębokościach, dopóty będzie istniała plaga nielegalnego wydobycia.