plzh-CNenetdelvltnorues

Ponad 450 wystawców z 12 krajów i ponad 6 tysięcy odwiedzających spodziewają się organizatorzy 21. Międzynarodowych Targów Bursztynu, Biżuterii i Kamieni Jubilerskich AMBERIF 2014. Jak na imprezie odbije się ograniczenie dostępu do surowca z Kaliningradu?

O tym, że Rosjanie mają zamiar ograniczyć eksport surowca z Rosji było wiadomo już w drugiej połowie roku, więc firmy mogły zgromadzić pewne zapasy. Zdaniem Ewy Rachoń, dyrektora targów Amberif, są one wystarczające, by przygotować kolekcje na targi, ale nie wiadomo, jak będzie wyglądała realizacja złożonych tam zamówień. Jej obaw nie podziela Marcin Wesołowski z firmy NAC Amber: „Trzy lata temu była gorsza sytuacja na rynku surowca i branża ją przetrwała. A jako że Kaliningrad nie jest jedynym jego źródłem, zapewne przetrwa i ten kryzys” – przekonuje. Jak wpłynie to na ceny wyrobów finalnych? Zazwyczaj są one ustalane na podstawie cen zakupu surowca bursztynowego w danym momencie – pozostałe składniki ceny finalnej, takie jak srebro, złoto czy marża producenta, pozostają właściwie bez zmian. Powszechną praktyką jest konsultacja zmian z klientami i to oni decydują, czy są nadal zainteresowani realizacją zamówienia. „Zazwyczaj są – w ciągu ostatnich kilku lat, mimo poważnego wzrostu cen bursztynu, nie straciliśmy ani jednego klienta” – mówi Marcin Wesołowski. On sam bardziej obawia się innych konsekwencji braku surowca, a mianowicie podróbek. „Coraz trudniej rozpoznać bursztyn prasowany, z którego wykonuje się najczęściej bardzo pożądane obecnie kulki. Największe zagrożenie widzę ze strony firm litewskich, bo Polacy nie opanowali jeszcze metody prasowania tak doskonale”.

Dla Ewy Rachoń kłopoty surowcowe są poważnym pretekstem do zastanowienia się nad przyszłością branży bursztynniczej: „Przede wszystkim powinniśmy podjąć eksploatację rodzimych złóż i zadbać o to, by wydobyty surowiec pozostał do dyspozycji branży w Polsce, a nie wyjechał zagranicę. Drugi bardzo ważny temat to poszukiwanie alternatywnych rozwiązań jubilerskich bazujących na srebrze z innymi kamieniami, gdzie bursztyn byłby tylko jednym z nich”. Czy to dobry pomysł w czasach, kiedy największy, chiński odbiorca oczekuje od nas jak najwięcej bursztynu i jak najmniej srebra w wyrobie? „Musimy oceniać sytuację realnie i być przygotowanym na rozwiązania kompromisowe” – wyjaśnia dyrektor targów.

Bursztyn to główny temat targów Amberif, które powstały i rozwinęły się w oparciu o lokalne rzemiosło złotnicze. W okolicach Gdańska działa ponad 600 firm i zakładów jubilerskich specjalizujących się w srebrnej biżuterii dekorowanej bursztynem, a samo miasto nazywane jest Światową Stolicą Bursztynu. Na targach tych oprócz biżuterii oraz przedmiotów dekoracyjnych i użytkowych z bursztynu bałtyckiego lub nim zdobionych prezentowane będą również: biżuteria srebrna, złota i platynowa, z kamieniami jubilerskimi, perłami i diamentami, zegarki, wyroby korpusowe, a także opakowania, maszyny i narzędzia złotnicze.  Podobnie jak w ubiegłym roku organizatorzy spodziewają się ponad 450 firm – wystawców z Polski, Belgii, Czech, Grecji, Hongkongu, Litwy, Łotwy, Niemiec, Tajlandii, Turcji, Ukrainy i Włoch, jak również około 6 tys. handlowców z ponad 50 krajów świata.

O Amberifie mówi się, że jest wielką niewiadomą. Z pewnością tak będzie również i w tym roku.


21. Międzynarodowe Targi Bursztynu, Biżuterii i Kamieni Jubilerskich Amberif
19–22 marca 2014, środa – sobota
czynne: 19–21 marca, godz. 10–18
22 marca, godz. 10–17
miejsce: AmberExpo | ul. Żaglowa 11, Gdańsk
wstęp wyłącznie dla przedstawicieli branży