plzh-CNenetdelvltnorues

6 maja zmarła Danuta Kobielska, architekt, artysta plastyk. Pracowała m.in. jako kierownik artystyczny o projektant w spółdzielni pracy ORNO. Wraz z mężem Szczęsnym tworzyli biżuterię ze srebra charakteryzującą się przestrzennymi kompozycjami, masywną i jednocześnie bardzo delikatną.

Duże, bogate, przestrzenne i dekoracyjne formy, uwikłane w kładziony pasmami drut. Powstają przedmioty przedziwne, baśniowe, niemal organiczne z usidlonym bursztynem, nefrytem, ametystem, chryzoprazem, muszlą czy koralem. Ich projekty są szybkie, niecierpliwe, zmienne, często się różnią z pierwotnym zamysłem. Artyści nazywają je "Pająkiem", "Orłem" czy "Dzwonkiem".

Danuta Kobielska urodziła się w 1922 roku w Warszawie. Naukę rozpoczęła u Sióstr Zmartwychwstanek, a kontynuowała podczas okupacji na tajnych kompletach. Po maturze uczęszczała do Liceum Architektury im. S. Nowakowskiego, a po wojnie podjęła pracę w Biurze Odbudowy Stolicy. W 1947 roku rozpoczęła studia na wydziale Architektury Warszawskiej. Biżuterię zaczęła Kobielska projektować w latach 50. Tworzywem, które dało początek jej projektom, były, z braku innego, stare srebrne monety rozwalcowane na blachę. Dzięki architektonicznemu wykształceniu doskonale czuła przestrzeń i bryłę. W 1959 roku podjęła pracę w spółdzielni ORNO, gdzie wkrótce została kierownikiem artystycznym i projektowała biżuterię na indywidualne zamówienia, które, po dopuszczeniu przez specjalną komisję, wykonywano w krótkich seriach. Kontakty z klientami bardzo ją inspirowały, rysowała projekt, w którym oprócz życzeń klienta uwzględniała także jego cechy zewnętrzne, strój a nawet znak zodiaku. Dzięki wymogom rejestracji przez ORNO projektów zachowała się z tego okresu bogata dokumentacja. Spod rąk Kobielskiej wyszło około 2500 projektów1. Są to rysunki tuszem, podkolorowane akwarelą.

W latach sześćdziesiątych uzyskuje uprawnienia Ministerstwa Kultury i Sztuki i zostaje przyjęta do Związku Polskich Artystów Plastyków. Wraz z mężem Szczęsnym odchodzi z ORNO i rozpoczyna własną działalność, pozostając związana ze spółdzielnią „Plastyka” i Wytwórnią Wyrobów Jubilerskich „Jubiler”. Wtedy też Kobielscy otwierają w Warszawie własną pracownię, gdzie samodzielnie, dzieląc się obowiązkami, realizują swoje projekty. Szczęsny szlifuje kamienie, czyści srebro po oksydowaniu, zajmuje się częściowo wykonawstwem.

Bardzo ciekawym materiałem do badań twórczości Szczęsnego i jego prac jest kartoteka Szczęsnego Kobielskiego, rysowana i prowadzona przez Danutę w latach 1965-79. Na 82 kartach znaleźć można 300 wykonanych przedmiotów, numerowanych w kolejności tworzenia szkiców. Są to przedmioty wpisane do książek wykonawstwa. Na marginesie kopii kartoteki Kobielska umieściła odręczną informację, iż użycie drutów kręconych z kulkami oraz pasm drutów jest jej pomysłem. I ta odręczna notatka komplikuje sprawę bezdyskusyjności realizacji Kobielskiego, nawet tych oznaczonych jedynie imiennikiem Szczęsnego – SK lub też imiennikiem KOBIELSKI.

Oprócz biżuterii artyści wytwarzają przedmioty ze srebra, takie jak puderniczki, etui do szminki, flakony do perfum czy ramki na zdjęcia. Ulubioną formą wypowiedzi Kobielskich jest jednak biżuteria. Inspirację czerpią ze świata przyrody. Wykorzystują bursztyn a także kamienie szlachetne, muszle albo masę perłową, których formy określają przedmiot. Projektantów intryguje inkluzja, naturalna nierówność powierzchni, starają się ją wydobyć, podkreślić. Powstają barwne, poetyckie opowieści, pełne napięcia, nieoczekiwanych zwrotów i zwieńczone fantazyjną puentą. Niepowtarzalny fragment natury, spowity w swobodnie poprowadzony płynny ażur kruszcu staje się obiektem artystycznym. Kobielscy tworzą bogate formy dekoracyjne, ale i biżuterię prostą, niemal ascetyczną. Pracują szybko, sam proces tworzenia ich niecierpliwi, cienkim drutem operują jak kreską, z gąszczu skręconych w pasma linii, które prócz funkcji dekoracyjnej pełnią rolę również konstrukcji, powstaje przedmiot mimo swej masywności niebywale delikatny i misterny. Artyści eksperymentują w tworzeniu przestrzennych kompozycji, w której zniesiony jest klasyczny podział na zdobinę i oprawę, zlewają się one niemal w jedną, organiczną całość. Równie lekko operują srebrną blachą, na którą nakładają patynę, czy emalię w partiach tła.

Jako samodzielni twórcy Kobielscy uczestniczyli w licznych konkursach zdobywając uznanie i nagrody w kraju i zagranicą. Współpraca małżonków trwała do roku 1979, w którym umiera Szczęsny Kobielski. Od tego czasu pani Danuta pracuje sama.

Prace Szczęsnego i Danuty Kobielskich znajdują się w kilku muzeach w Polsce: w Muzeum w Gliwicach (82 realizacje), w Muzeum Sztuki Złotniczej w Kazimierzu Dolnym (58 realizacji), w Muzeum Zamkowym w Malborku (56 realizacji z bursztynem), Muzeum Narodowym w Warszawie (86 realizacji) oraz w Muzeum Miedzi w Legnicy (1 realizacja).

Artykuł pochodzi z książki „Bursztyn nie tylko nad Bałtykiem”. Jego autorką jest Bożena Gzella.