plzh-CNenetdelvltnorues

Pomorski Szlak Bursztynowy to niezwykła podróż przez wielowiekową tradycję, która na Pomorzu odcisnęła swój bardzo wyraźny ślad. Współcześnie tworzą go zapierające dech w piersiach ekspozycje muzealne, wystawy, imprezy targowe, galerie biżuterii i sztuki użytkowej, pokazy bursztynowej mody i wiele innych atrakcji przygotowanych specjalnie z myślą o turystach. To także plaże, na których prawdopodobieństwo znalezienia tego słonecznego kamienia jest największe na całym wybrzeżu bałtyckim. Jedną z atrakcji cieszących się niezmiennie dużym zainteresowaniem są m.in. pokazy poławiania i obróbki bursztynu dawnymi i współczesnymi technikami. O tym, że bursztyn ma moc przyciągania, można się przekonać na tzw. Bursztynowej Piątej Alei w Gdańsku, gdzie rozlokowane są galerie z wyrobami z tego kamienia.

Trójmiasto w największym stopniu kusi bursztynowymi atrakcjami, ale warto odwiedzić także inne miasta Pomorskiego Szlaku Bursztynowego – one także mają wiele do zaoferowania. Liczne muzea, warsztaty edukacyjne, pokazy obróbki i szlifowania, a także pokazy mody, imprezy targowe czy też masowe imprezy plenerowe oraz konkretne pakiety weekendowe z bursztynem w roli głównej – to propozycje zarówno dla turystów krajowych, jak i zagranicznych. Ale przede wszystkim siła oraz wyróżnik miasta i regionu. 

Gdańsk

Najstarsze ślady pracowni bursztyniarskiej w Gdańsku pochodzą z końca X wieku. Już wtedy surowiec i wyroby z bursztynem sprzedawano do innych miast na ziemiach polskich oraz Flandrii. Największy rozkwit twórczości artystycznej w Gdańsku, w której bursztyn stanowił główny surowiec do produkcji, przypada na XVII i XVIII wiek. W gdańskich pracowniach tworzono liczne dzieła z bursztynu na zamówienie bogatych mieszczan, szlachty, magnatów, duchowieństwa i królów polskich. Wyroby z Gdańska docierały na dwory książęce i królewskie całej Europy, były najcenniejszymi dyplomatycznymi podarunkami dla papieży, carów, sułtanów i kalifów oraz władców największych państw europejskich.

Gdańsk, nazywany Światową Stolicą Bursztynu, skupia ponad 70% światowej produkcji biżuterii i wyrobów bursztynowych wyróżniających się nowoczesnym wzornictwem i wysoką jakością wykonania. Ten wyjątkowy, nierzadko nazywany także magicznym, kamień stał się ważnym elementem promocji miasta zarówno w kraju, jak i zagranicą. To właśnie tutaj bije bursztynowe serce Polski. Na gdańskiej scenie bursztynniczej rozgrywają się najważniejsze imprezy: targi bursztynu Amberif i Ambermart, doroczne spotkania integracyjne pod nazwą Forum Miast na Szlaku Bursztynowym, tu została powołana Światowa Rada Bursztynu, tu rodzą się nowatorskie pomysły i odbywa się najwięcej wystaw poświęconych „złotu Bałtyku”. 

Gdynia

W Gdyni ma siedzibę największy zakład bursztyniarski w Polsce – Manufaktura S&A, która jest dostępna dla zorganizowanych grup turystycznych, oferując ciekawy program zwiedzania pod nazwą „Amber Emotions”. Odwiedzający mogą posłuchać historii, ciekawostek, zobaczyć i nauczyć się odróżniać bursztyn bałtycki od falsyfikatów oraz dotknąć i poznać jego właściwości.

Silnie związana z bursztynem jest także artystyczna dzielnica Gdyni – Orłowo.W tym miejscu znany pisarz polski Stefan Żeromski w czasie wakacji spędzanych w małym rybackim domku, poznał bursztyn – swój zachwyt tym kamieniem opisał w powieści „Wiatr od morza” Obecnie w tzw. Domku Żeromskiego ma siedzibę Towarzystwo Przyjaciół Orłowa, które prowadzi działalność kulturalną i edukacyjną. Uczniowie Zespołu Szkół Plastycznych poznają tajniki fotografii bursztynu w makroskali. Utrwalanie obrazów dokumentujących szczegóły wnętrza, kształt inkluzji organicznych, strukturę powierzchni indywidualnych bryłek bursztynu, które nieuchronnie ulegają procesom wietrzenia, pomaga w dostrzeżeniu i poznawaniu ciągłości przyrody. 

Sopot

Miasto artystów i nowoczesnego wzornictwa w bursztynowej sztuce jubilerskiej. Właśnie tutaj swoją pracownię ma znany bursztynnik Lucjan Myrta, który z naturalnych odmian bursztynu tworzy spektakularne obiekty, oraz wysoko ceniony artysta plastyk Bogdan Mirowski, autor m.in. Bursztynowego Słowika. Nowoczesnym i atrakcyjnym wzornictwem przyciąga biżuteria z bursztynem prezentowana m.in. w Galerii Ambermoda oraz Galeryjce Sopockiej Amberways. 

Słupsk

Słupski Niedźwiadek Szczęścia – talizman, który stał się przede wszystkim wizytówką miasta. Bursztynową figurkę znaleziono w okolicach Słupska jeszcze w XIX wieku, ale według badaczy to amulet łowcy niedźwiedzi, którego wiek szacuje się na 6 000 lat. Obecnie oryginał przechowywany jest w muzeum w Stralsundzie, a wierna kopia wykonana przez słupskiego artystę wystawiona jest w Ratuszu Miejskim.

Wyjątkowym miejscem na „bursztynowej mapie” miasta jest Galeria Bursztynowa Narcyza Kalskiego. W galerii wytwarzana jest biżuteria secesyjna i nowoczesna, rzeźba, sztuka użytkowa oraz okolicznościowe statuetki z bursztynu i srebra. Stałym elementem są także wystawy malarstwa, rzeźby i ceramiki. Prowadzone są tutaj również lekcje o bursztynie. 

Pruszcz Gdański

Miasto, w którym historia i tradycja spotyka się z teraźniejszością. U schyłku starożytności na terenie obecnego Pruszcza Gdańskiego powstał ważny ośrodek handlowy, zwany „faktorią” Dogodna lokalizacja na styku szlaków lądowych i morskich sprawiła, przybywający kupcy z różnych stron świata zaopatrywali się w rozmaite towary, miedzy innymi surowe bryły bursztynu. Bardzo szybko faktoria w Pruszczu Gdańskim stała się ekonomicznym centrum skupiska osadniczego leżącego pomiędzy Tczewem, Gdańskiem, a także całym Pomorzem Wschodnim. Znaczne zyski zaczęły przynosiły gotowe wyroby z bursztynu, dlatego w jej obrębie zaczęły rozwijać się liczne warsztaty rzemieślnicze. Obecnie w mieście trwają prace związane z rekonstrukcją osady rzymskiej, która pełnić będzie funkcje kulturalno-edukacyjnego centrum miasta. Międzynarodowy Bałtycki Park Kulturowy „Faktoria”ma zostać oddany do dyspozycji mieszkańców i turystów już w 2011 roku.

Projekt finansowany w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Pomorskiego na lata 2007 - 2013

Imprezy targowe branży jubilerskiej na świecie
Producenci biżuterii bursztynowej wystawiają się na wielu imprezach targowych branży jubilerskiej na świecie, m.in. w Niemczech, Włoszech, USA czy Chinach. Jednak najbogatsza oferta prezentowana jest na targach organizowanych w regionie bałtyckim, tj. Amberif i Ambermart w Gdańsku oraz Amber Trip w Wilnie.

Polecamy
W celu zdobycia dodatkowych informacji pod każdą imprezą zostały umieszczone strony www targów.

Wiele interesujących informacji przydatnych dla firm poszukujących zagranicznych partnerów oraz eksporterów znajdą Państwo na następujących stronach:

 

STYCZEŃ 2019

18-21.01
PRINT'OR & Eclat de Mode by Bijorhca (Paryż, Francja)
https://www.bijorhca.com/

18 – 23.01
Vicenzaoro Winter (Vicenza, Włochy)
http://www.vicenzaoro.com/en

20-22.01
Ornaris Zurich (Zurych, Szwajcaria)
https://gofair.co.uk/ornaris-zurich

31.01-11.02
J.O.G.S. Gem & Jewellery Show (Tucson, USA)
http://jogsshow.com/

 

LUTY 2019

03-07.02
Spring Fair Birmingham (Birmingham, Wielka Brytania)
http://www.springfair.com/

08-12.02
Ambiente (Frankfurt, Niemcy)
http://ambiente.messefrankfurt.com/frankfurt/en/besucher/willkommen.html

20-22.02
Bangkok Gems & Jewelry Fair (Bangkok, Tajlandia)
https://www.bkkgems.com/

22-25.02
Inhorgenta Europe (Monachium, Niemcy)
https://www.tradefairdates.com/Inhorgenta-Munich-M196/Munich.html

27.02-02.03
Asia's Fashion Jewellery&Accessories Fair (Hongkong, Chiny)
http://exhibitions.asiafja.com/3fj/FairInfo/Introduction/tabid/4579/language/en-US/Default.aspx

28-02-04.03
Hong Kong International Jewellery Show (Hongkong, Chiny)
http://m.hktdc.com/fair/hkjewellery-en/HKTDC-Hong-Kong-International-Jewellery-Show.html?DCSext.dept=5&WT.mc_id=1422839


MARZEC 2019

02-03.03
Warsaw Mineral Expo 2017 (Warszawa, Polska)

13-16.03
Amber Trip (Wilno, Litwa)
http://www.ambertrip.com/

20-23.03
Amberif - Międzynarodowe Targi Bursztynu, Biżuterii i Kamieni Jubilerskich (Gdańsk, Polska)
http://amberif.amberexpo.pl/

21-26.03
BASELWORLD – The Watch and Jewellery Show (Bazylea, Szwajcaria)
http://www.baselworld.com/


KWIECIEŃ 2019

06-09.04
Oroareezzo – International Jewelery Exhibition (Arezzo, Włochy)
http://www.oroarezzo.it/en-us/fair/pavilion

19-21.04
Gem & Jewellery India International Fair (Chennai, Indie)
http://chennai.jewelleryfair.in/

19-22.04
China International Gold, Jewellery&Gem Fair (Shenzhen, Chiny)
http://exhibitions.jewellerynetasia.com/szj/


MAJ 2019

25-26.05
MINERAŁY BRNO – Międzynarodowa Giełda Minerałów, Skamieniałości, Biżuterii i Produktów Naturalnych (Brno, Republika Czeska)
http://www.bvv.cz/pl/mineraly-brno/

31.05-03.06
JCK Las Vegas (Las Vegas, USA)
http://lasvegas.jckonline.com/


CZERWIEC 2019

13-15.06
Jubinale – Letnie Targi Biżuterii i Zegarków (Kraków, Polska)
http://jubinale.com/jubinale-lato/

14-16.06
Hyderabad Jewellery Pearl and Gem Fair (Hyderabad, Indie)
http://hyderabad.jewelleryfair.in/

20-23.06
Hong Kong Jewellery&Gem Fair (Hongkong, Chiny)
http://exhibitions.jewellerynetasia.com/6JG/

 

LIPIEC 2019

09-10.07
JOVELLA - International Jewelry Exhibition – (Tel Aviv, Izrael)
http://www.stier.co.il/Jovella/index_en.asp


SIERPIEŃ 2019

28-30.08
Japan Jewellery Fair (Tokio, Japonia)
http://www.japanjewelleryfair.com/en/

29-31.08
Ambermart – Międzynarodowe Targi Bursztynu
http://ambermart.amberexpo.pl/

 

WRZESIEŃ 2019

01-03.09
IJL - International Jewellery London (Londyn,Wielka Brytania)
http://www.jewellerylondon.com/


07-09.09
Midora Leipzig – Dni Zegarków i Biżuterii (Lipsk, Niemcy)
http://www.midora.de/de/

16-20.09
September Hong Kong Jewellery & Gem Fair (AsiaWorl Expo, Hong Kong, Chiny)
http://exhibitions.jewellerynetasia.com/9JG/

18-22.09
September Hong Kong Jewellery&Gem Fair (Hongkong Convention&Exhibition Center, Chiny)
http://exhibitions.jewellerynetasia.com/9JG/


PAŹDZIERNIK 2019

03- 06.10
INTERGEM (Idar-Oberstein, Niemcy)
http://www.intergem.de/

16-18.10
Korea International Jewelry & Watch Fair (Seoul, Korea Pd)
http://www.eventseye.com/fairs/f-jewel-fair-korea-11489-1.html


LISTOPAD 2019

16-17.11
MINERAŁY BRNO – Międzynarodowa Giełda Minerałów, Skamieniałości, Biżuterii i Produktów Naturalnych (Brno, Republika Czeska)
http://www.bvv.cz/pl/mineraly-brno/

 

 

 

3miasto

 

Baltic Jewellery News

 

Wybierzmy wspólnie najładniejszy wyrób na targach Ambermart! Zapraszamy do głosowania w internetowym konkursie Galeria Ambermart, gdzie już na miesiąc przed targami prezentujemy nowości z oferty wystawców.

To już 6. edycja konkursu organizowanego przez Bursztynowy Portal amber.com.pl i Międzynarodowe Targi Gdańskie. Jego celem jest prezentacja biżuterii z oferty wystawców na miesiąc przed rozpoczęciem targów, jak również próba wysondowania preferencji i gustów osób głosujących.

Każdy uczestnik ma możliwość oddania 5 głosów na jedną lub kilka wybranych prac. Głosowanie będzie trwało do 26 sierpnia, a wyniki zostaną ogłoszone 29 sierpnia w czasie uroczystości otwarcia targów – wtedy zostaną również wręczone Nagroda Główna i wyróżnienia.

spektrometr1Sprawdź, czy Twój bursztyn jest prawdziwy!
BADANIE WYROBÓW BURSZTYNOWYCH NA JEDYNYM W KRAKOWIE SPEKTROMETRZE

Zachęcamy do sprawdzania autentyczności bursztynu i wyrobów z niego wykonanych na jedynym w Krakowie – i jednym z trzech wykorzystywanych w tym celu w całej Polsce – spektrometrów.

Obecnie stwierdzenie autentyczności bursztynu nastręcza coraz większych trudności, a jego podróbki są coraz doskonalsze i tym samym bardzo trudne do rozpoznania. Ofiarami tych nieuczciwych praktyk padają nie tylko klienci ostateczni, ale także sami właściciele sklepów i salonów z biżuterią, którzy nie mają dostępu do aparatury badawczej.

Taka aparatura – niezawodny, nowoczesny spektrometr NICOLET iS10 – jest już dostępna w Laboratorium Bursztynu działającym przy powstającym Muzeum Bursztynu w Krakowie przy ul. Jana 2. Badania są potwierdzane specjalnym świadectwem sygnowanym przez Bursztynowy Portal amber.com.pl.

Cena rynkowa za badanie z wydaniem certyfikatu to 50 zł.

Rozwiejemy wątpliwości tych, którzy bursztyn kupują, jak i tych, co go sprzedają.

Starożytna Scarbantia i Savaria, czyli dzisiejsze miasta Sopron i Szombathely w zachodnich Węgrzech, to wraz z sąsiednim Carnuntum obowiązkowy cel wycieczki dla każdego, kto interesuje się bursztynem i antyczną historią.

Podróż pełna niespodzianek

Między Dunajem a wybrzeżem Adriatyku szlak bursztynowy za nic ma obecne granice państwowe, wielokrotnie przekraczając granicę austriacko-węgierską. Nic dziwnego, gdyż obecna granica powstała dopiero w 1918 roku i ma dość sztuczny przebieg. W czasach antycznych na tym obszarze znajdowała się rzymska prowincja Panonia, która mimo peryferyjnego położenia odgrywała ogromną rolę w funkcjonowaniu późnego cesarstwa. Przede wszystkim pełniła ona rolę spichlerza Rzymu – tereny Wielkiej Niziny Węgierskiej są niezwykle urodzajne i w przeszłości zaopatrywały w żywność ogromne połacie Imperium. Konsekwencją tego faktu był rozwój handlu oraz powstanie wielu majątków. Nic dziwnego, że węgierska Panonia obfituje we wspaniałe zabytki z czasów antycznych, a tutejsze szlaki handlowe, z racji swego znaczenia, były bardzo dobrze utrzymane. Do tego stopnia, że wiele odcinków starożytnych traktów zachowało się w świetnym stanie do dnia dzisiejszego – co może fascynować, jeśli uświadomimy sobie, jak szybko zużywa się infrastruktura drogowa budowana w dzisiejszych czasach.

Podróż do Panonii to przede wszystkim przygoda, podczas której wiele nas zaskoczy. Bo kto z nas spodziewa się zobaczyć autentyczną rzymską kamienną drogę w samym sercu Europy Środkowej? Jeszcze większe pozytywne zaskoczenie czeka nas w Muzeum Archeologicznym miasta Sopron (czytaj: Szopron), gdzie znajduje się mnóstwo eksponatów, prezentujących życie, zwyczaje i kulturę Rzymian, ludów epoki brązu, plemion celtyckich i innych społeczności zamieszkujących tereny obecnych zachodnich Węgier.

Pozytywnie zaskoczy nas również coś innego: przede wszystkim Sopron i Szombathely to zupełnie inne Węgry niż te, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Przyznacie Państwo, że Sopron nie należy do znanych wśród Polaków miejsc na Węgrzech, o wiele bardziej popularne są Budapeszt, Eger, Balaton czy Hajduszoboszlo. Tymczasem to właśnie on jest najlepiej zachowanym i najbardziej zabytkowym miastem na Węgrzech. Według szacunkowych źródeł, w tym mieście znajduje się aż jedna trzecia węgierskich zabytków z epoki średniowiecza. Wynika to z faktu, że Sopron jako jedno z niewielu miast dzisiejszych Węgier uniknął zniszczeń tureckich, które spustoszyły niemal cały kraj. I o ile w Budapeszcie i większości innych węgierskich miast zabytki są stosunkowo młode (zabudowa centrum stolicy jest przeważnie XIX-wieczna), to w Sopronie i Szombathely możemy się poczuć jakby żywcem przeniesieni do czasów jeśli nie antycznych, to przynajmniej średniowiecznych, z domieszką renesansu i baroku.

Sopron – bursztynowa stolica Węgier

W czasach antycznych na miejscu dzisiejszego Sopronu znajdowała się rzymska osada Scarbantia, o której po raz pierwszy wspomniał Pliniusz Starszy. Scarbantia otrzymała prawa miejskie pod koniec I wieku naszej ery i błyskawicznie rozwijała się jako miasto handlowe. Pozostałości Scarbantii nie są co prawda rozlegle, ale mimo to warte zobaczenia. Przede wszystkim jest to wspomniany już fragment szlaku bursztynowego. Natomiast zabytki ruchome z czasów antycznych są prezentowane w położonym po sąsiedzku Muzeum Miasta Sopron. Do najważniejszych znalezisk można zaliczyć posągi Juno, Jupitera i Minerwy z białego marmuru, pochodzące z II wieku.

Starówka Sopron jest jedną z najpiękniejszych na Węgrzech. Większość kamienic zachowała oryginalne fasady, a w ich wnętrzu mieszczą się siedziby wielu miejskich muzeów. Zaletą tego miasta jest również świetna gastronomia i względnie niskie ceny – dobry obiad można tu zjeść już za 7 euro. Ze względu na bliskość Austrii, najłatwiej jest się tu porozumieć po niemiecku, a w większości sklepów i restauracji honorowana jest zapłata w euro.

Charakterystyczną cechą Sopronu jest jego położenie – w półenklawie, otoczonej z trzech stron terytorium Austrii. Sopron był naturalnym centrum dzisiejszego Burgenlandu, który do 1919 roku należał do Węgier a po pierwszej wojnie światowej przypadł Austrii. W plebiscycie mieszkańcy Sopronu i okolic zdecydowali jednak, w przeciwieństwie do innych mieszkańców regionu, o chęci przynależności do Węgier – stąd tak dziwny przebieg granicy. Ze względu na te tradycje oraz na położenie geograficzne, Sopron warto zwiedzać „w pakiecie” wraz z sąsiednim Burgenlandem, gdzie na uwagę zasługuje szczególnie: stolica kraju Eisenstadt (60 km od Sopronu), ogromne Jezioro Nezyderskie, antyczna Villa Rustica oraz wystawa bursztynu w wiele mówiącej miejscowości Bernstein.

Rzymskie zabytki są wszędzie

Podążając szlakiem bursztynowym na południe, trafimy do Szombathely – dziś 90-tysięcznego miasta, podobnie jak Sopron położonego niedaleko Austrii. Szombathely zostało założone w 43 roku naszej ery przez cesarza Klaudiusza I jako Savaria. Najważniejszym zabytkiem antycznym jest Romkert, czyli Ogród Ruin. Znajduje się tu między innymi skrzyżowanie dróg z czasów rzymskich, w tym interesującego nas szlaku bursztynowego. Warto również zobaczyć pozostałości antycznej świątyni Izydy, a także drobne relikty wczesnochrześcijańskiej bazyliki św. Kwiryniusza.

Chociaż Sopron i Szombathely są niewątpliwie ikoną węgierskiego szlaku bursztynowego, na tych miastach antyczne zabytki się nie kończą. Rzymskie relikty można znaleźć praktycznie na całym obszarze Węgier, w tym również w stołecznym Budapeszcie. Warto również pamiętać, że szlak bursztynowy miał wiele odnóg, a jedna z nich prowadziła również przez obszar dzisiejszego Budapesztu, a następnie przez dzisiejszą środkową Słowację i Kraków.

Do tej tradycji nawiązuje szlak bursztynowy Greenways, łączący Budapeszt z Krakowem, przez Bańską Bystrzycę i Orawę. Ta inicjatywa jest bardziej nastawiona na promocję turystyki rowerowej i agroturystyki, niż na działania stricte związane z bursztynem, ale mimo to jest warta uwagi – zainteresowanych odsyłam na stronę: www.szlakbursztynowy.pl

Austria z pewnością nie jest krajem, który kojarzy się nam z bursztynem. Mimo to austriacka wersja szlaku bursztynowego należy do najbardziej atrakcyjnych turystycznie i najlepiej przygotowanych pod względem marketingowym. W odróżnieniu od szlaku bursztynowego na Morawach, który bursztynowy jest tylko z nazwy, Austriacy dużo informują o „złocie Północy” oraz o Pomorzu i polskich miastach (Gdańsk, Kalisz) – a nie tylko o atrakcjach na swoim odcinku szlaku.

Carnuntum – potężne miasto, które żyło z bursztynu

Kluczem do rozważań o austriackim szlaku bursztynowym jest dawna stolica rzymskiej prowincji Panonia. Carnuntum znajduje się nad Dunajem, między Wiedniem a Bratysławą (bliżej Bratysławy niż Wiednia), u podnóża jedynego austriackiego fragmentu Karpat – Hainburskich Wierchów.

W miejscowości Petronel-Carnuntum znajduje się obecnie park archeologiczny, w którym na autentycznych starożytnych fundamentach odtworzono fragment tego niezwykłego rzymskiego miasta. To właśnie odróżnia współczesne Carnuntum od innych podobnych zabytków rzymskich w tej części Europy, które tak naprawdę są jedynie zarysami fundamentów, niezbyt ciekawymi z turystycznego punktu widzenia. Austriacy natomiast zbudowali repliki rzymskich domów i obiektów gospodarczych, posługując się materiałami i technologią stosowaną w tej epoce – co było niełatwym zadaniem. Wszystko oczywiście na podstawie autentycznych dokumentów, pod pilnym okiem konserwatora zabytków.

Park archeologiczny Carnuntum jest niezwykły również dlatego, że inaczej niż w klasycznym muzeum wszystkiego tu można dotknąć, usiąść przy rzymskim stole, a nawet... zjeść rozłożone na stołach jabłka i winogrona. Przechadzając się po wnętrzu rzymskiego domu, mamy wrażenie, że jego mieszkańcy dopiero przed chwilą wyszli, np. do amfiteatru. Zresztą w Carnuntum możemy spotkać „Rzymian” w strojach z epoki – wśród nich studentów szkół konserwacji zabytków, którzy pieczołowicie pracują nad rozbudową parku (ciągle odkrywane są nowe fundamenty i rekonstruowane są nowe obiekty). Każdy obiekt jest dokładnie opisany, tablice informacyjne są w języku niemieckim, angielskim i słowackim.

Park archeologiczny jest otwarty od marca do końca października. Ponadto w sąsiedniej wiosce Bad Deutsch – Altenburg mieści się Muzeum Carnuntum (wstęp na ten sam bilet). Zgromadzone jest tam mnóstwo zabytkowych przedmiotów z czasów rzymskich znalezionych na wykopaliskach na terenie obozu Carnuntum. W tym również... podróbki bursztynowej biżuterii. Całość dopełnia kilka osobnych zabytkowych obiektów w okolicach: amfiteatr, starożytna brama wjazdowa (dziś stojąca samotnie pośrodku pola), ruiny dawnej świątyni i umocnień granicznych.

Na granicy z barbarzyńską Północą

Dlaczego Carnuntum poświęciliśmy tyle uwagi? Jak wiemy, istotą szlaku bursztynowego jest to, że łączył on Rzym z wybrzeżem Bałtyku i służył wymianie handlowej Imperium Rzymskiego z plemionami Północy. Przy tym na terenach rzymskich trakt był dobrze utrzymany i bezpieczny, a za granicami Imperium była to sieć zarośniętych ścieżek, po których niebezpiecznie było się poruszać.

Tereny dzisiejszej Dolnej Austrii to właśnie najbardziej intrygujący fragment szlaku bursztynowego, leżący na granicy Imperium Rzymskiego. Carnuntum było elementem potężnych umocnień granicznych Limes Romanum, dla obrony których funkcjonował tu ogromny obóz wojskowy. Ale nie samą wojną Carnuntum żyło – znajdowało się tu również cywilne miasto, bardzo bogate i rozległe, które żyło m.in. z handlu z innymi niż rzymskie plemionami, w tym również z handlu bursztynem.

Projekt „Austriacki szlak bursztynowy”

Do tej intrygującej przeszłości nawiązuje projekt „Austriacki szlak bursztynowy”, którego celem jest popularyzacja wśród społeczeństwa tego kraju wiedzy o bursztynie oraz o historycznych związkach Austrii ze szlakiem bursztynowym. Autorem projektu jest Richard Resch – austriacki historyk i project-manager, który od wielu lat prowadzi badania nad starymi kupieckimi szlakami, przebiegającymi przez terytorium dzisiejszej Austrii.

Głównym elementem projektu jest strona internetowa www.bernsteinstrasse.net, dostępna w języku niemieckim i angielskim. W projekt zaangażowany jest zespół ludzi z niewielkiego miasteczka Poysdorf, leżącego w północnej części Dolnej Austrii, w połowie drogi między Wiedniem a Brnem, niedaleko czeskiej i słowackiej granicy.

Co wyróżnia Bernsteinstrasse od podobnych tego typu projektów, takich jak choćby Morawski Szlak Bursztynowy? Porównanie austriackiego i czeskiego wariantu szlaku bursztynowego nie jest przypadkowe – mamy tu do czynienia z zupełnie przeciwstawnymi strategiami marketingowymi. O ile Czesi jedynie wykorzystali markę szlaku bursztynowego do promocji wyłącznie własnych zamków i miasteczek, zupełnie nie popularyzując wiedzy o bursztynie i Pomorzu, to Austriacy postąpili na odwrót. Na stronie www.bernsteinstrasse.net można znaleźć wiele wyczerpujących informacji o właściwościach bursztynu bałtyckiego, możemy tu przeczytać o atrakcjach turystycznych Gdańska, Kalisza i innych polskich miast, czego zupełnie nie znajdziemy u Czechów.

Oprócz samej strony internetowej, do działań popularyzujących bursztyn w Austrii można zaliczyć np. nakręcenie filmu o szlaku bursztynowym, który był emitowany 11 września 2010 na popularnym kanale austriackiej telewizji ORF-2. Nie zapomniano również o promocji bursztynu wśród dzieci: warto tu wspomnieć o bursztynowej maskotce Betty Bernstein, wędrującej po wioskach i miasteczkach Dolnej Austrii oraz po Wiedniu. Czytelnicy, którzy znają język niemiecki, mogą się zapoznać z Betty Bernstein bliżej na stronie internetowej: http://www.betty-bernstein.at/

Możliwości dla współpracy

Porównując działania aktywistów z Poysdorfu z innymi bursztynowymi projektami w Europie Środkowej, można całkiem sprawiedliwie przyznać Austriakom palmę pierwszeństwa. Wydaje się, że od Austriaków mogą się wiele nauczyć nie tylko czescy czy słowaccy koledzy, realizujący podobne projekty, ale w wielu przypadkach również np. samorządowcy z południowej Polski. Już sama analiza informacji zawartych na wzmiankowanych powyżej stronach internetowych pokazuje wyraźnie: Dolna Austria jest o wiele bardziej świadoma jej bursztynowego dziedzictwa niż Małopolska czy Dolny Śląsk, nie wspominając już o słowackiej Orawie, Kysucach czy Bratysławie.

To wszystko sprawia, że także z punktu widzenia polskich bursztynników oraz władz „bursztynowych” miast (np. Gdańsk, Sopot) warto bliżej zainteresować się współpracą z tym środowiskiem. Najważniejszą sprawą wydaje się być „zabursztynienie” wspomnianego już Carnuntum – chociaż to dawne rzymskie miasto w dużej mierze żyło z handlu bursztynem, w parku archeologicznym w Petronel-Carnuntum ani w rzymskim muzeum w Bad Deutsch – Altenberg goście nie znajdą o tym praktycznie żadnej wzmianki. Warto zaznaczyć, że są to tereny raczej prowincjonalne, więc pojawienie się w tych miejscowościach czegoś na kształt wystawy gdańskiego bursztynu z pewnością spotkałoby się z ogromną przychylnością miejscowych samorządów i menedżerów kultury. Można byłoby liczyć również na wypromowanie tego wydarzenia w austriackich mediach, a ponieważ Carnuntum i Hainburg nad Dunajem leżą zaledwie 30-40 km od Wiednia, przyjazd dziennikarzy prestiżowych ogólnoaustriackich mediów na ewentualną wystawę gdańskiego bursztynu w Hainburgu nie stanowiłby żadnego problemu (to tylko 40 minut jazdy samochodem lub kolejką podmiejską).

Taką wystawę gdańskiego bursztynu warto zorganizować nie tyle w samym Carnuntum (tam nie ma za bardzo gdzie – pomieszczenia muzeum są za małe), co w sąsiednim miasteczku Hainburg nad Dunajem, które pełni rolę centrum urbanistycznego dla tego rejonu. Idealnie się do tego nadają pomieszczenia „Fabryki Kultury” – Kulturfabrik, w którym przewidziano miejsce zarówno dla wystaw czy wernisaży, jak i dla różnego rodzaju konferencji czy sympozjów.

 

View the embedded image gallery online at:
http://www.amber.com.pl/aktualnosci/2-inne#sigProId5a2cde3c7d

Bursztynowa Trasa Rowerowa na Morawach

Czeski, a właściwie morawski odcinek szlaku bursztynowego jest doskonałym przykładem na to, jak promować region na zewnątrz w oparciu o markę bursztynu – a równocześnie całkowicie pomijać milczeniem sam bursztyn i odcinać się od związków z pomorskim bursztynnictwem.

Silna marka

Nazwa „Szlak bursztynowy” ma w Czechach dobrą markę. Niemal każdy Czech wie (i szczyci się tym), że przez jego kraj w przeszłości przechodził historyczny szlak kupiecki, łączący wybrzeże Bałtyku z południową Europą. Spytany o szczegóły, przeciętny Czech powie, że bursztyn jest skamieniałą żywicą o przyjemnym, „piwnym” kolorze – takim, jakie ma popularne piwo Staropramen Granat. A sam szlak bursztynowy był jednym z najważniejszych europejskich traktów handlowych i przyczynił się do rozwoju średniowiecznych czeskich miast i zamków, dzięki czemu dziś są one warte odwiedzenia. Na tym wiadomości o szlaku bursztynowym się kończą – naszych południowych sąsiadów niezbyt interesują szczegóły dotyczące samego bursztynu, jego wydobycia i właściwości, ani też informacje historyczne o szlaku – a mimo to marka „szlaku bursztynowego” jest w czeskim społeczeństwie bardzo silna.

Można się o tym przekonać chociażby analizując czeskojęzyczny Internet, w którym aż roi się od blogów, których autorzy opisują swoje wycieczki bursztynowym szlakiem. Jak twierdzi każdy z nich na wstępie, zainspirowała ich wizja średniowiecznych kupców, przemierzających swoimi karawanami tereny dzisiejszych Czech, zatrzymujących się na nocleg w przydrożnych karczmach i szukających schronienia przed zbójnikami w licznych zamkach. Co ważne, takie wycieczki organizowane z natchnienia bursztynowego szlaku, choć popularne, ograniczają się z reguły do terytorium kraju lub jego bezpośrednich okolic (np. z Pragi do Wrocławia, z Wiednia przez Morawy do Krakowa). Może to zabrzmi paradoksalnie, ale hasło „szlak bursztynowy” przeciętnemu Czechowi kojarzy się właśnie z ich krajem, ale już w zupełności nie z Kaliszem, Wieluniem, Toruniem czy Gdańskiem. O samym bursztynie wspomina się jednym słowem, a jeśli już ktoś mówi o początku i końcu szlaku, to najczęściej padają nazwy Kaliningrad i Sambia z jednej strony oraz  Wiedeń i Carnuntum (rzymska metropolia w Austrii w pobliżu Bratysławy) – z drugiej.

Mamy więc do czynienia z ciekawym zjawiskiem marketingowym: w Czechach pojęcie „szlak bursztynowy” jest być może nawet bardziej rozpoznawalne niż w Polsce, ale jest ono totalnie oderwane od jego źródła (bursztynu jako takiego) i zawężone wyłącznie do obszaru Republiki Czeskiej. Charakterystyczne jest również przekonanie czeskich blogerów o wyjątkowości ich kraju w kontekście szlaku bursztynowego. Na wielu blogach można znaleźć opisy samego szlaku, które sprawiają wrażenie profesjonalnych, ale z drugiej strony nieco zafałszowują rzeczywistość: ich autorzy ani słowem nie wspominają o wschodnich wariantach szlaku (przebiegających nie przez Czechy, ale przez Słowację), a same tradycje bursztynnicze przypisują niemal wyłącznie Sambii i ograniczają je do czasów średniowiecznych.

Kierunek - wschód

Na takiej rzeczywistości marketingowej bazowali autorzy projektu „Morawski Szlak Bursztynowy”, realizowanego ze środków unijnych przez samorządy Kraju Zlińskiego na Morawach. Ciekawa jest geneza nazwy tego projektu: jego autorzy chcieli wypromować turystycznie Morawy, które co prawda są dosyć ciekawym miejscem na spędzenie tu urlopu, ale nie są rozpoznawalne za granicą. Morawom brakuje jakiejś jednej dominanty – na przykład jakiegoś znanego miasta, masywu górskiego, zamku czy parku narodowego. Każdy taki obiekt z osobna (np. miasto Brno, zamek Kroměříži, Góry Oderskie) jest zbyt słabą atrakcją, by wokół niego budować markę regionu. Z tego względu Morawy niezbyt dobrze nadają się do tego, by spędzić np. tydzień urlopu w jednym miejscu – zamiast tego, lepiej jest wybrać się tu na wycieczkę objazdową i nocować w różnych miejscach. Biorąc to wszystko pod uwagę, autorzy strategii promocyjnej Moraw stwierdzili, że hasło promujące region musi z jednej strony być neutralne (nie wyróżniające żadnego z subregionów), a z drugiej – powinno sugerować właśnie podróż, przemierzanie tych ziem wzdłuż i wszerz. Te kryteria spełnia właśnie hasło „Morawski szlak bursztynowy”, który po czesku brzmi „Moravska jantarova stezka”.

Jak twierdzi Jindřich Ondruš, zliński samorządowiec i jeden ze współautorów projektu, „Morawski szlak bursztynowy” jest adresowany w pierwszym rzędzie do turystów z Rosji, a w drugiej kolejności do pozostałych rynków wschodnich: Ukrainy, Białorusi, Litwy, Łotwy, Polski i Słowacji (tu warto dodać, że dla Czechów Polska i Słowacja to również „wschód”). „Wszystko zaczęło się od idei rozwoju kontaktów miasta Zlin z rosyjskim rynkiem, który jest bardzo perspektywiczny. Z analiz, które zleciliśmy, wynikało, że podobny potencjał i charakter mają też rynki sąsiednich krajów. Do naszej strategii włączyliśmy więc Ukrainę, Białoruś, kraje nadbałtyckie i przy okazji podczepiliśmy tam naszych sąsiadów, Polaków i Słowaków” – mówi Ondruš. Jak twierdzi Ondruš, nazwa „Szlak bursztynowy“ automatycznie wywołuje skojarzenia z bursztynową komnatą, a więc dobrze wpisuje się w strategię opanowania rynków wschodnich – zwłaszcza Rosji.

Między Wiedniem a Krakowem

Morawski Szlak Bursztynowy jest pomyślany jako swoisty turystyczny „wypełniacz” między Wiedniem a Krakowem – miastami, których popularność ma przyciągnąć turystów również na leżące między nimi Morawy. Właśnie te dwa miasta widnieją w materiałach promocyjnych jako początek i koniec Morawskiego Szlaku Bursztynowego. Identyczną koncepcję przyjęli autorzy ścieżki rowerowej, łączącej Wiedeń z Krakowem, którzy również, niezależnie od projektu realizowanego przez samorząd miasta i regionu Zlin, nazwali tę trasę „bursztynowym szlakiem”.

Na stronie projektu - http://www.amber-trail.cz możemy przeczytać, że Morawy są idealną bazą wypadową do okolicznych znanych miast turystycznych: Pragi, Krakowa, Wiednia, Bratysławy i Budapesztu. Mamy więc do czynienia nie tylko z podpięciem się pod rozpoznawalną markę bursztynu, ale również znanych habsburskich miast, które dla turystów ze Wschodu są nie lada atrakcją.

Co ważne, na wspomnianej już stronie internetowej projektu nie znajdziemy informacji o samym bursztynie, jego wydobyciu, ani tym bardziej o atrakcjach Pomorza i Sambii, bez których marka „szlak bursztynowy” teoretycznie nie miałaby sensu. Autorzy ograniczają się tylko do lakonicznego stwierdzenia, iż bursztyn to cenna kopalna żywica, którą w starożytności i średniowieczu wożono z okolic dzisiejszego Kaliningradu, przez terytorium Moraw, na Południe Europy. Z takiego opisu przeciętny Czech może wywnioskować, że bursztyn wydobywano tylko na obszarze dzisiejszej Rosji i że już dawno tego wydobycia zaprzestano. Ponieważ w świadomości Czechów dość silne jest skojarzenie z rosyjską bursztynową komnatą, to przyćmiewa ono fakt, iż bursztynowe tradycje po pierwsze nie zanikły, a po drugie – są obecne nie tylko w Kaliningradzie i Petersburgu, ale też w Gdańsku i okolicach. Do tego opisu dodać należy, że Czesi raczej nie interesują się Polską i wiedzą o naszym kraju znacznie mniej niż my o Czechach, stąd też powierzchowność projeku „szlak bursztynowy” oraz stworzenie wrażenia, że kończy się on zaraz za czeskimi granicami, w habsburskim (a przez to w pewien sposób „swoim”, znanym z podróży wojaka Szwejka) Krakowie.

Biorąc to wszystko pod uwagę, należałoby się zastanowić, czy realizowane na terenie Republiki Czeskiej projekty wzmacniają markę pomorskiego bursztynnictwa, czy też może ją spłycają i rozmywają. Na pewno nie zaszkodziłoby przeprowadzenie w morawskich zamkach (ale także w słowackich, austriackich) wykładów o bursztynie czy prezentacji wyrobów z tego kamienia. Bez takich działań Morawski Szlak Bursztynowy może stać się jedynie chwytem marketingowym, który nie uwzględnia, a często wręcz zafałszowuje i przywłaszcza sobie tradycje bursztynnicze, na które się powołuje.

Słowacka stolica jest miastem, które wciąż szuka pomysłu na zabłyśnięcie na turystycznej mapie Europy. Mimo niewątpliwej atrakcyjności i wspaniałej historii, Bratysława wciąż pozostaje w cieniu Pragi, Wiednia i Budapesztu i jest traktowana trochę z przymrużeniem oka. Pomóc w zmianie tego wizerunku może również bursztyn, a konkretnie – intensywniejsze niż obecnie wykorzystanie marki Szlaku Bursztynowego w promocji turystycznej słowackiej metropolii.

Miasto na granicy cywilizacji

Bratysława ma wszelkie predyspozycje ku temu, by być jednym z najbardziej rozpoznawalnych miast na bursztynowym szlaku i między innymi na bursztynie budować swój wizerunek. Jak to możliwe, skoro słowacka stolica ze złotem Północy nam się raczej nie kojarzy? Odpowiedź leży w samej istocie szlaku bursztynowego, którego unikalność polega na tym, że w sposób harmonijny łączy on tradycje rzymskiego Południa i barbarzyńskiej Północy – a więc dwie składowe kulturowego dziedzictwa Europy. Tymczasem aglomeracja bratysławska leży dokładnie na granicy obu tych przeciwstawnych światów – i to właśnie ten fakt w dużej mierze przesądził o charakterze tego miasta.

W czasach starożytnych Dunaj był granicą Imperium Rzymskiego. Na prawym brzegu tej wielkiej rzeki znajdowały się rzymskie fortyfikacje graniczne, których ruiny zachowały się do dzisiaj. Jednym z nich jest Cartonum w pobliżu dzisiejszego Hainburga, ale rzymskie umocnienia można zwiedzać również na terenie dzisiejszej Bratysławy (dzielnica Rusovce w pobliżu granicy z Austrią i Węgrami). Nie byłoby dziś Bratysławy, gdyby nie strategiczne znaczenie dwóch naddunajskich wzniesień, na których wyrosły celtyckie, a następnie słowiańskie grodziska: Devin oraz gród w miejscu dzisiejszego bratysławskiego zamku, wokół którego wyrosło później miasto. Powstały one po to, by strzec i kontrolować ważny bród przez Dunaj, który służył Rzymianom do handlu z Północą. Ta strategiczna przeprawa to nic innego jak integralny element szlaku bursztynowego, a zamki obecnej Bratysławy były pierwszymi osadami oraz ośrodkami gospodarczymi i wojskowymi po „barbarzyńskiej” stronie. Powstały one w miejscu, gdzie szlak bursztynowy nie tylko przekraczał granicę dwóch cywilizacji, ale i krzyżował się z niemniej ważnym szlakiem rzecznym Dunaju. Początki osadnictwa na terenie dzisiejszej Bratysławy są więc ściśle związane z handlem Rzymu z Północą, a siłą napędową tego handlu był między innymi bursztyn.

Nic się nie zmieniło

Szlak bursztynowy miał wiele odgałęzień, jednak wariant „bratysławski” należał do najważniejszych. Oczywiście używając pojęcia „bratysławski” w odniesieniu do rzeczywistości sprzed wieków, posługuję się skrótem myślowym i mam na myśli obszar dzisiejszej Bratysławy w obecnych granicach administracyjnych, gdyż sama nazwa „Bratysława” funkcjonuje zaledwie nieco ponad sto lat. Szlak ten w okolicach dzisiejszego bratysławskiego zamku przekraczał Dunaj i tu rozgałęział się na dwie trasy. Ważniejsza skręcała na północny-zachód, mijała Devin i dalej wiodła przez Morawy na teren dzisiejszej Polski, druga szła na północ, wzdłuż Małych Karpat, następnie w górę Doliny Wagu i Kysucy, aby dotrzeć na obecne ziemie polskie przez Przełęcz Jabłonkowską, albo przez okolice dzisiejszego Zwardonia lub Orawę.

Zdumiewający w tym wszystkim jest fakt, iż przebieg prymitywnego szlaku sprzed dwóch tysiącleci jest niemal identyczny, jak obecny układ VI transeuropejskiego korytarza transportowego oraz składających się na niego autostrad (również tych w budowie i planowanych) i magistralnych linii kolejowych. Podobnie jak starożytny gościniec, tak i obecny korytarz transportowy Bałtyk – Adriatyk rozgałęzia się w okolicach Bratysławy i Wiednia na dwie równoległe nitki: morawską i słowacką, które następnie łączą się na Śląsku, by dotrzeć nad Bałtyk. Również współcześnie ów korytarz jest określany przydomkiem „bursztynowy”: mówi się o „bursztynowej autostradzie” (A1) czy wręcz o „nowym szlaku bursztynowym”. Niestety, zarówno we współczesnej wersji „bursztynowej magistrali”, jak i w nowoczesnym marketingu miast i regionów opartym o bursztynowe tradycje wspomina się niemal wyłącznie o zachodnim wariancie tej trasy - przez czeskie Morawy. Bursztynowe dziedzictwo słowackich Kysuc, Doliny Wagu i samej Bratysławy pozostaje gdzieś w cieniu Czech, co z jednej strony jest spowodowane niedostateczną świadomością tych tradycji wśród samych Słowaków, a z drugiej – brakiem zainteresowania polskich propagatorów marki bursztynu, by te tradycje Słowakom przypomnieć.

Zapomniane miasto, skradziona historia

Dlaczego Bratysława, która wyrosła na bursztynowym szlaku, nie jest obecnie rozpoznawalna jako „bursztynowe miasto”, oddając te tradycje Czechom? Właściwie nie ma w tym nic dziwnego, jeśli wziąć pod uwagę problemy, jakie Bratysława ma ze swoją historią, a raczej z jej popularyzacją w świecie.

Ciekawe ilu czytelników portalu amber.com.pl wie o tym, że Bratysława była przez kilka wieków stolicą i największym miastem wielkich Węgier, miejscem koronacji węgierskich królów, a przez pewien czas – drugim najważniejszym miastem Imperium Habsburgów. Bratysławski zamek i Katedra Św. Marcina odegrały w węgierskiej historii mniej więcej taką samą rolę, jak Wawel i w ogóle Kraków w historii Polski. W czasie, kiedy Budapeszt, a raczej osobne miasta Buda i Peszt, były mało znaczącymi ośrodkami, Bratysława kwitła gospodarczo i kulturalnie, czego świadectwem jest wspaniała architektura Starego Miasta, pełna pałaców i bogatych kamienic.

Bratysława miała jednak jedną „wadę”: zaraz po I wojnie światowej była tak kosmopolityczna, że o wiele bardziej przypominała Wenecję lub Wolne Miasto Gdańsk niż ośrodek słowackiej państwowości. Aż do lat 20. XX wieku niemal każdy bratysławianin rozmawiał płynnie w trzech językach: niemieckim, węgierskim i słowackim, a kontrowersyjne wówczas przyłączenie miasta do Czechosłowacji nie spotkało się z zadowoleniem mieszkańców. Bratysławianie domagali się od Ententy utworzenia z ich miasta i okolic osobnego państwa, powołując się na kazus Wolnego Miasta Gdańska, którego sytuacja była zresztą bliźniaczo podobna do sytuacji ówczesnej Bratysławy (kosmopolityzm, tygiel kulturowy, miasto na pograniczu kultur). Obok bursztynniczych tradycji jest to bardzo ważny argument, który powinien skłonić władze Gdańska do poważnego rozważenia kwestii nawiązania bliższych kontaktów ze słowacką stolicą.

Bratysława stała się tak naprawdę słowacka dopiero w dwudziestoleciu międzywojennym i po II wojnie światowej. Jednak okres po przyłączeniu do Czechosłowacji oznaczał pewną marginalizację Bratysławy, która dotychczas zawsze była wielokulturowa i nie za bardzo pasowała do nowego państwa. Najbardziej kłopotliwa Bratysława była dla komunistów, którzy postarali się wymazać z pamięci tradycje węgierskie i habsburskie, które stanowiły o świetności tego miejsca. Nie wolno było więc głośno mówić o tym, że Bratysława (Pozsony) była stolicą Węgier, tonącym w przepychu miastem królów i magnackich pałaców, że właśnie tu powstał pierwszy w Europie park miejski (Sad Janka Krala) – wymysł „burżuazyjnej” Marii Teresy. Komuniści zbudowali więc ogromną dzielnicę, socjalistyczną sypialnię z wielkiej płyty – Petrżalkę, wyburzyli niewielki fragment Starego Miasta i poprowadzili pod zamkiem drogę szybkiego ruchu. Odtąd Bratysława miała być wyłącznie „miastem ludu pracującego”, a jego symbolem miały stać się socjalistyczne blokowiska. Jak widać, ta strategia wizerunkowa okazała się nadzwyczaj skuteczna: obecnie w Polsce mało kto wie o bogatej historii Bratysławy, miasto to pozostaje w cieniu Pragi, Wiednia i Budapesztu i w powszechnej świadomości funkcjonuje jedynie jako tanie miejsce na nocleg i baza wypadowa do Wiednia, a nie atrakcyjna turystycznie środkowoeuropejska metropolia.

Czy bursztyn ożywi Bratysławę?

Obecnie słowacka stolica szuka swojego miejsca na turystycznej mapie Europy, na nowo odwołując się do wspaniałych tradycji, o których przez lata nie wolno było mówić. Jednak nie sposób nie zauważyć, że strategia marketingowa Bratysławy jest nieco chaotyczna i zupełnie nie trafia do polskich odbiorców, którzy nadal nic konkretnego o tym mieście nie wiedzą.

Winna temu jest słowacka polityka turystyczna, która w takich krajach jak Polska czy Ukraina promuje wyłącznie Tatry i aquaparki na północy kraju. Można się o tym przekonać na targach turystycznych, gdzie stawiany jest znak równości między Słowacją a wypoczynkiem w górach. Na prezentację stolicy nie starcza już miejsca, zresztą sam bratysławski magistrat traktuje polskich turystów nieco z przymrużeniem oka, kierując swoje działania marketingowe niemal wyłącznie na rynek Czech, Austrii i Europy Zachodniej.

Słowacką i bratysławską strategię promocyjną krytykują jednak prywatni przedsiębiorcy z branży turystycznej, a także przedstawiciele organizacji pozarządowych i mediów. Nie podoba im się, że Bratysława pozostaje w cieniu innych środkowoeuropejskich metropolii, chociaż mogłaby być takim samym hitem turystycznym, jak Praga czy Kraków. I to właśnie od nich, a nie od miasta, wychodzą różne ciekawe inicjatywy na przedstawienie słowackiej stolicy w nowym świetle, w tym również wykorzystujące markę bursztynu.

„Bratysława znajduje się na historycznej trasie bursztynowej, w połowie drogi między Gdańskiem a Rzymem, nad Modrym Dunajem, który łączy 10 krajów europejskich. Niestety, chociaż w słowackim społeczeństwie tradycje bursztynnicze Bratysławy są powszechnie znane, ten atut nie jest jeszcze szeroko wykorzystywany w strategii promocyjnej naszego regionu. W związku z powyższym, chciałbym zaproponować Panu zorganizowanie w naszym Hotelu w Bratysławie konferencji lub spotkania tematycznego, poświęconego wykorzystaniu marki bursztynu bałtyckiego w promocji Gdańska oraz miast i regionów słowackich.” – napisał w liście do Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza dyrektor jednego z bratysławskich hoteli.

Tematyka bursztynnicza z pewnością zainteresuje wielu mieszkańców Bratysławy, którzy nawet nie przypuszczają, jak wiele wspólnego ich miasto ma z bursztynem bałtyckim i Gdańskiem (chociażby wspomniana już wielokulturowość). Trzeba im jednak w tym trochę pomóc, docierając do mieszkańców słowackiej stolicy z prezentacją bursztynu oraz tłumacząc im, w jaki sposób można wykorzystać szlak bursztynowy w promocji turystycznej miasta.

Serdecznie zapraszamy Państwa do współpracy z portalem amber.com.pl

Internet jest obecnie silnym medium pozwalającym zaprezentować ofertę firmy, poinformować klientów o nowych produktach, ważnych wydarzeniach oraz aktualnych promocjach. Zapraszamy do umieszczania oferty reklamowej w formie wpisu do katalogu firm.

Wpis do katalogu firm

Nowa wersja katalogu firm - nowe możliwości!

Oprócz danych tele-adresowych i galerii zdjęć, wpis oferuje:

  • lokalizację na mapie (system google);
  • możliwość dodawania recenzji i opinii;
  • możliwość samodzielnej edycji swojej oferty;
    jedna firma może posiadać i zarządzać wieloma wpisami;
  • statystyka przekliknięć;
  • otrzymywanie - przekierowanie od amber.com.pl e-maili od klientów i kontrahentów zainteresowanych współpracą;

Ponadto, co tydzień na stronie głównej amber.com.pl, spośród firm posiadających wpis do katalogu, trzy firmy będą reklamowane pod hasłem: LINKI TYGODNIA.

 

Koszt wpisu to jedyne 149 zł netto/rok, czyli 0,40 zł netto/dzień.

Średnie zainteresowanie portalem to 45-50 tys. wejść miesięcznie. Jeśli chcesz aby Twoja reklama przyniosła zamierzony skutek, powinieneś ją zamieścić właśnie u nas - branżowym portalu amber.com.pl.

Zobacz wpis do ktalogu firm. Poniżej - screen-shot.

wpis_platny_s

 

Uwaga: Razem z danymi prosimy o przesłanie logo firmy oraz kilku zdjęć.

rozmiar logo: 250x250  pix, 72 dpi
format logo: GIF, PNG, JPG
waga logo: max 100k

rozmiar zdjęcia: 600x450 pix, 72 dpi
format zdjęcia: JPG
waga zdjęcia: max 500k

Wpis do katalogu firm: 149 zł netto / rok

ico_pdfPobierz plik (wypełnij i odeślij do nas faksem lub skan).

 

 

Mikołajczyki Amber Group
Rynek Główny 1/3
31-042 Kraków

Biuro
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
+48 12 423 10 81

Redakcja
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Muzeum Bursztynu / Laboratorium
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
+48 601 824 646

 

Zachęcamy Państwa do przesyłania nam informacji do publikacji oraz dzielenia się z nami swoimi spostrzeżeniami i opiniami - dzięki temu portal amber.com.pl będzie jeszcze bardziej interesujący!

  1. Co to jest bursztyn (sukcynit)?

  2. Gdzie występuje bursztyn bałtycki?

  3. Co to są inkluzje?

  4. Co to jest bursztyn poprawiany?

  5. Co to jest bursztyn prasowany?

  6. Imitacje bursztynu bałtyckiego

  7. Jak rozpoznać bursztyn bałtycki?

  8. Barwy bursztynu

  9. Jak kupować bursztyn i bursztynowe ozdoby?

  10. Certyfikaty

  11. Jak dbać o biżuterię?

  12. Jak przywrócić biżuterii pierwotny blask?

 

 

 

 

Co to jest bursztyn (sukcynit)?

Bursztyn bałtycki (sukcynit) to kopalna żywica, która powstała w warunkach naturalnych przed 45 milionami lat. Mimo wielu procesów, jakim żywica podlegała zmieniając się w bursztyn, nadal pozostaje w stadium fosylizacji, tzn. procesów utleniania oraz polimeryzacji. Jako że proces ten trwa nadal, bursztyn stale się zmienia, można zatem przyjąć, że jest to "żyjący" kamień, a przy tym przyjazny człowiekowi. Nasi przodkowie interesowali się nim i wykorzystywali do swoich potrzeb już w XIII tysiącleciu p.n.e.
Bursztyn jako jedyny wśród żywic kopalnych zawiera 3-8 % kwasu bursztynowego - substancji leczniczej o wielorakim działaniu; najwięcej jest jej w korze, czyli w jego powierzchniowej warstwie.

Więcej na ten temat: Właściwości bursztynu bałtyckiego http://www.amber.com.pl/bursztyn/wlasciwosci_bursztynu.php

Geneza bursztynu bałtyckiego http://www.amber.com.pl/bursztyn/geneza_bursztynu.php

Gdzie występuje bursztyn bałtycki?

Złoża bursztynu bałtyckiego, które mają lub miały znaczenie przemysłowe, występują tylko w Rosji, Polsce, na Ukrainie i w Niemczech. Nazwy więc takie jak bursztyn bałtycki, bursztyn ukraiński i bursztyn saksoński (albo wymiennie bitterfeldzki) oznaczają ten sam rodzaj bursztynu, są niejako synonimami nazwy sukcynit. Złoża tego bursztynu należą do złóż wtórnych pochodzenia osadowego, co oznacza, że przed ich ostatecznym zdeponowaniem przeszły mniej lub bardziej odległy transport.
W Polsce bursztyn występuje w okolicach Zatoki Gdańskiej, na Sambii i u nasady Helu (są to najbogatsze na świecie złoża bursztynu), jak również na Lubelszczyźnie w okolicach Lubartowa. Zalega w złożach na głębokości od kilku do około 150 metrów.

Więcej na ten temat: Złoża bursztynu (sukcynitu) http://www.amber.com.pl/bursztyn/bursztyn_zloza.php

Co to są inkluzje?

Bursztyn często zawiera inkluzje organiczne: owady, pajęczaki, wije, drobne płazy, szczątki roślin, ziarna piasku oraz pęcherzyki gazów. Są one źródłem wiedzy o czasie, w którym bursztyn powstawał, zwierzętach żyjących w bliskości żywicującego drzewa lub aktywnych w okresach wycieku żywicy. Inkluzje czynią bursztyn jeszcze bardziej wyjątkowym!

Co to jest bursztyn poprawiany?

Współcześnie wykorzystywany w jubilerstwie bursztyn bardzo często jest poprawiany. Poprawianie to proces przeprowadzany w autoklawach wypełnionych gazem obojętnym pod wysokim ciśnieniem: klarowania, utwardzania oraz zmiany koloru. W procesie tym istnieje możliwość uzyskania: całkowitej przejrzystości bryłek, całkowitego zespolenia warstwowych kawałków bursztynu, produkcji falsyfikatów inkluzji w bursztynie (miedzy dwiema częściami bryłki umieszcza się owady, piórka, muszelki oraz fragmenty roślin; po procesie bryłka nie ma śladu świadczącego o jej sklejaniu), powierzchniowego barwienia, ujednolicania pod względem koloru.

Więcej na ten temat: Klasyfikacja bursztynu Międzynarodowego Stowarzyszenia Bursztynników http://www.amber.com.pl/bursztyn/klasyfikacja_bursztynu.php

Co to jest bursztyn prasowany?

Prasowanie bursztynu polega na zespoleniu drobnego bursztynu, a nawet proszku bursztynowego w większe kawałki pod ciśnieniem. Powstaje materiał bursztynowy o strukturze zależnej od stosowanej technologii. W XIX wieku opatentowano metody prasowania bursztynu i nazwano je od nazwisk twórców: metodą Spillera oraz metodą Trebitscha. Dzisiaj postęp techniczny i technologiczny pozwala na uzyskanie wyrobów z bursztynu prasowanego, które bardzo trudno odróżnić od wyrobów wykonanych z naturalnych bryłek bursztynu.

Więcej na ten temat: Klasyfikacja bursztynu Międzynarodowego Stowarzyszenia Bursztynników http://www.amber.com.pl/bursztyn/klasyfikacja_bursztynu.php

Imitacje bursztynu bałtyckiego

Imitacje bursztynu bałtyckiego to surowiec, półfabrykaty lub wyroby wykonane z zastępczego, tańszego materiału, podobnego wyglądem do bursztynu, ale o innych właściwościach chemicznych i fizycznych. Imitacje bursztynu produkowane są obecnie prawie na całym świecie. Niektóre są celowo tak preparowane z nowoczesnych tworzyw i nieomal perfekcyjnie, że mogą być wykorzystywane jako falsyfikaty bursztynu bałtyckiego. Rozpoznanie takiego falsyfikatu jest bardzo trudne. Rzeczoznawcy wykorzystują w tym celu swoją wiedzę zawodową, wieloletnie doświadczenia, informacje o aktualnym rynku bursztynu oraz pojawiających się na nim rodzajach imitacji.

Więcej na ten temat: Imitacje bursztynu bałtyckiego http://www.amber.com.pl/bursztyn/bursztyn_imitacje.php

Jak rozpoznać bursztyn bałtycki?

Najprościej identyfikacja polega na porównywaniu cech charakterystycznych bursztynu i ich krytycznej ocenie. Wykorzystuje się popularną próbę zapachową (po podgrzaniu wydziela się charakterystyczna woń kadzidła), badanie rozpuszczalnikami (rozpuszcza się częściowo w niektórych związkach organicznych), badanie różnic spękań powierzchni, badanie różnic spękań wewnętrznych (tzw. "łusek"), badanie twardości (jego twardość w skali Mohsa wynosi od 2 do 3), zarysowanie powierzchni, a także metodę solankową (żywice sztuczne przeważnie toną w roztworze soli). Bryłki naturalnego bursztynu są cieplejsze od innych kamieni, a potarte przyciągają drobinki suchej trawy i drobne skrawki papieru.

Współczesne imitacje są bardzo trudne do rozpoznania. Rzeczoznawcy wykorzystują więc bardziej zaawansowane techniki jak spektrometria absorpcyjna w podczerwieni IR, która pozwala bezbłędnie wskazać na bursztyn bałtycki (sukcynit) dzięki obecności w jego widmie tzw. ramienia bałtyckiego, oraz chromatografia gazowa i mikroskopia elektronowa.

Więcej na ten temat: Imitacje bursztynu bałtyckiego http://www.amber.com.pl/bursztyn/bursztyn_imitacje.php

Barwy bursztynu

Jedną z właściwości bursztynu bałtyckiego jest bogactwo jego odmian, polegające na wielkim zróżnicowaniu stopnia przezroczystości bursztynu i jego barwy - od jasnożółtej poprzez odcienie żółci do barwy białej, niebieskawej, zielonkawej, beżowej i brązowej. To bogactwo barw bursztynu czyni go poszukiwanym i cenionym surowcem w sztuce ludowej i jubilerstwie.
Obecnie dosyć często atrakcyjne barwy bursztynu są uzyskiwane w wyniku procesów technologicznych. Dla podkreślenia lub zmiany naturalnej barwy bursztynu dopuszcza się także użycia tła barwnego z emalii i farb w wyrobach jubilerskich dekorowanych kamieniami z bursztynu bałtyckiego (sukcynitu). W ten sposób uzyskuje się barwę zieloną (nader rzadko występującą w naturze) i tzw. koniakową.

Więcej na ten temat:
Odmiany bursztynu bałtyckiego http://www.amber.com.pl/bursztyn/odmiany_bursztynu.php

Jak kupować bursztyn i bursztynowe ozdoby?

Biżuterię z bursztynem (generalnie wyroby jubilerskie) zaleca się kupować wyłącznie w legalnie działających placówkach handlowych. Po wybraniu konkretnego przedmiotu należy sprawdzić, czy jest kompletny i nieuszkodzony, posiada metkę i jest oznaczony cechami probierczymi lub czy ma świadectwo badania. Warto zapytać sprzedawcę, czy i jakiej obróbce został poddany bursztyn i czy dana barwa jest naturalna. Niektóre placówki posiadają certyfikaty wydawane przez Krajową Izbę Gospodarczą Bursztynu oraz Międzynarodowe Stowarzyszenie Bursztynników, które są gwarancją jakości i uczciwości. Zachowany dowód sprzedaży może posłużyć do ewentualnych reklamacji - każdy zakupiony przedmiot można zgłosić do obwodowego urzędu probierczego w celu sprawdzenia, czy umieszczone na
nich cechy są zgodne z rzeczywistą zawartością metali szlachetnych.

Od sierpnia 2009 r. na rynku bursztynniczym funkcjonuje „Bursztynowy Paszport". Jest to atrakcyjnie wydany poradnik konsumencki o bursztynie i wyrobach jubilerskich z jego wykorzystaniem (w j. polskim i angielskim). Zasady i informacje zawarte w publikacji mają za zadanie chronić klientów przed zakupem falsyfikatów lub imitacji bursztynu oraz wspierać stosowanie dobrych praktyk handlowych w sklepach i galeriach Gdańska i całego Trójmiasta.

Źródło: Bursztynowy Paszport

Certyfikaty

W Gdańsku działają organizacje branżowe skupiające firmy bursztynnicze i miłośników bursztynu, takie jak Międzynarodowe Stowarzyszenie Bursztynników (certyfikat jakości MSB http://www.amber.org.pl/index.php?p=pokaz&id_m=2&id_pm=0), Krajowa Izba Gospodarcza Bursztynu i Gdańskie Centrum Bursztynu. Wymienione organizacje wystawiają rekomendowanym przez siebie firmom specjalne certyfikaty środowiskowe lub polecają rzeczoznawców specjalizujących się w ocenie i wycenie bursztynu oraz wyrobów jubilerskich
z tym kamieniem. Osoby zainteresowane skorzystaniem z usług rzeczoznawców prosimy o kontakt z organizacjami branżowymi.

Źródło: Bursztynowy Paszport
Więcej informacji: Rzeczoznawcy bursztynu http://www.amber.com.pl/organizacje/rzeczoznawcy_bursztynu.php

 

Jak dbać o biżuterię?

Oferowane na rynku wyroby jubilerskie wykonane są głównie ze srebra i złota. Im wyższa jest próba metali, tym mniejsza jest domieszka miedzi - wtedy powierzchnia biżuterii nie będzie się tak szybko utleniać i ciemnieć. Obecnie powszechna jest próba srebra 925, a niektóre oprawy kamieni bursztynowych można spotkać także w próbie 960 i 1000. Coraz lepsze techniki pokrywania zewnętrznych powierzchni wyrobu pozwalają jedynie zminimalizować procesy utleniania tam zachodzące, jednak nie można ich całkowicie wyeliminować.

Biżuteria najczęściej narażona jest na działanie takich czynników jak m.in. ludzki pot, detergenty, perfumy, powietrze czy światło - mogą one prowadzić do reakcji chemicznych zachodzących na jej powierzchni, ale także zniszczyć kamień. O biżuterię bursztynową należy dbać ze szczególną starannością już na etapie ekspozycji w salonie jubilerskim. W gablotach jest ona narażona na działanie światła halogenowego, co po dłuższym czasie może doprowadzić do zmętnienia bursztynów przezroczystych (aż do zupełnej utraty barwy) czy też uzyskania efektu postarzenia w przypadku bursztynów matowych (głęboki, ciemnożółty kolor). Biżuterii - nie tylko bursztynowej - nie służy także dotykanie, ponieważ pozostawione nań ślady „pracują". Dlatego właśnie wyroby jubilerskie sprzedawca powinien podawać na specjalnej tacy wyłożonej welurem i w bawełnianych rękawiczkach, a po przymierzeniu przez klienta od razu przecierać. Zalecane jest także przecieranie każdego wyrobu specjalnymi ściereczkami służącymi do czyszczenia - warto o tym pamiętać zarówno w salonie jubilerskim, jak i w domu.

Przede wszystkim należy zadbać, by biżuteria się nie niszczyła, a więc odpowiednio ją przechowywać i użytkować. Najlepszym sposobem przechowywania są specjalne kuferki, etui czy też woreczki uszyte z delikatnych materiałów. Warto przy tym pamiętać, że wyroby nie mogą się ze sobą stykać - w ten sposób unikniemy zarysowanych powierzchni czy poplątanych łańcuszków.
Należy także ograniczać wykonywanie domowych obowiązków w biżuterii - środki chemiczne negatywnie wpływają na jej wygląd. Wrogiem biżuterii są także perfumy: związki w nich zawarte mogą wchodzić w reakcje chemiczne zarówno z kamieniami, jak i materiałami, z których zostały one wykonane, i doprowadzić nawet do trwałych uszkodzeń. Pamiętajmy więc o zdejmowaniu biżuterii nawet przed myciem rąk i zakładaniu jej dopiero chwilę po spryskaniu się perfumami. I o przecieraniu jej specjalną ściereczką po każdorazowym użyciu.
Pamiętajmy, że nieprawidłowe użytkowanie biżuterii może doprowadzić nawet do zmiany struktury wyrobu - nie mamy wtedy co liczyć, że sprzedawca dokona napraw w ramach gwarancji.

Włodzimierz Luks
Manufaktura Bursztynu (Muzeum Bursztynu)

 

Jak przywrócić biżuterii pierwotny blask?

Odpowiednia dbałość o biżuterię nie uchroni nas jednak przed koniecznością jej wyczyszczenia, choć na pewno uda nam się ten zabieg odwlec w czasie.

Sposoby domowe

Niektóre dawne sposoby czyszczenia biżuterii - szczególnie ten za pomocą pasty do zębów oraz innych detergentów - budzą dziś przerażenie wśród fachowców. W ten sposób na pewno nie uda nam się odzyskać dawnego blasku naszych precjozów i możemy tylko pogorszyć ich wygląd.
Najprostszym domowym i skutecznym sposobem jest kąpiel w ciepłej wodzie z małym dodatkiem płynu do mycia naczyń - w ten sposób zmywamy z powierzchni wyrobu wszelkiego rodzaju tłuszcz i kurz, a potem suszymy ręcznikiem papierowym. Można też użyć miękkiej szczoteczki do mycia zębów, która ułatwi nam czyszczenie.

Profesjonalne czyszczenie

Ale nie każda biżuteria da się wyczyścić domowymi sposobami: nierzadko pewne jej elementy (sznurki, rzemienie, filc etc.) powinny unikać kontaktu z wodą, czasem też zanieczyszczenia są tak silne i ukryte w zakamarkach, że potrzebna jest pomoc fachowca. W profesjonalnym zakładzie biżuteria zostanie w razie potrzeby zdemontowana, wyczyszczona ręcznie lub maszynowo, wypolerowana i w razie potrzeby jej powierzchnia zostanie ponownie zabezpieczona.

Włodzimierz Luks
Manufaktura Bursztynu (Muzeum Bursztynu).
Placówka prowadzi odpłatnie usługi czyszczenia biżuterii.

Dlaczego bursztyn? Bo go kochamy! Promujemy złoto Bałtyku, informując o wydarzeniach mu dedykowanych, pokazując najnowsze kolekcje bursztynowe i prezentując sylwetki polskich i zagranicznych twórców, którzy – podobnie jak my – nie pozostają obojętni na urok tego fascynującego kamienia.

Do tego zadania podchodzimy nad wyraz odpowiedzialnie, stąd dbałość o wysoki poziom merytoryczny. O bursztynie krąży już wystarczająco wiele mitów, legend i niesprawdzonych informacji – my nie chcemy ich powielać, więc piszemy o bursztynie profesjonalnie. Wspierają nas w tym eksperci: naukowcy, muzealnicy, instytucje i organizacje – bardzo dziękujemy!

Chętnie dzielimy się naszą profesjonalną wiedzą – jednak na określonych warunkach i z poszanowaniem prawa autorskiego. Zamieszczenie linka do naszego artykułu to za mało? Napisz do nas, a znajdziemy dobre rozwiązanie, jak wspólnie promować bursztyn i udostępnić więcej interesujących informacji. 

Chętnie dzielimy się również naszymi łamami – jesteśmy otwarci na propozycje ciekawych tematów. Przygotowałeś nową kolekcję? Organizujesz wystawę? Koniecznie podziel się z nami tą informacją – a my z przyjemnością poinformujemy o tym cały świat!

W portalu amber.com.pl jest miejsce również na Twoją reklamę. Zapraszamy do umieszczania oferty w formie wpisu do katalogu firm i zapoznania się z naszą ofertą reklamową.

amber.com.pl

Istniejący od marca 2007 r. portal amber.com.pl szybko stał się najważniejszą platformą informacyjną dedykowaną temu bursztynowi. Jego pomysłodawcą i właścicielem jest firma BORUNI należąca do Mikołajczyki Amber Group, specjalizująca się w sprzedaży detalicznej wysokiej jakości biżuterii i przedmiotów użytkowych z bursztynu. W trosce o wysoki poziom merytoryczny, redakcja współpracuje z uznanymi przedstawicielami środowiska bursztynniczego, muzealnego i naukowego, jak również z organizacjami bursztynniczymi, placówkami muzealnymi, instytucjami oraz organizatorami targów.

Działalność Portalu i jego nieoceniony wkład w szeroko pojętą promocję bursztynu została szybko zauważona i doceniona. W marcu 2010 r. właściciel Tomasz Mikołajczyk i redaktor naczelna Anna Sado zostali uhonorowani Medalami Prezydenta Miasta Gdańska za szeroko pojętą promocję bursztynu, branży bursztynniczej i Gdańska – Światowej Stolicy Bursztynu. Również Międzynarodowe Stowarzyszenie Bursztynników doceniło ich zasługi na polu promocji bursztynu, wyróżniając Annę Sado honorowym tytułem Bursztynnika Roku 2010 a Tomasza Mikołajczyka Bursztynnikiem Roku 2012. Ponadto w 2011 r. Międzynarodowe Stowarzyszenie Bursztynników uhonorowało właściciela sieci BORUNI Kryształowym Medalem za wieloletnie zasługi w promocji bursztynu.

Bursztynowy Portal cieszy się dużym zainteresowaniem zarówno ze strony fachowców z branży bursztynniczej, jak i miłośników złota Bałtyku. Oprócz gorących newsów, profesjonalnych artykułów redakcyjnych i interesujących wywiadów oferujemy m.in. wirtualny katalog producentów, podwykonawców i usługodawców branży bursztynniczej. Zapraszamy do współpracy reklamowej na atrakcyjnych warunkach. Jesteśmy otwarci na wszelkiego rodzaju sugestie i propozycje, dzięki którym portal amber.com.pl mógłby stać się dla Państwa jeszcze bardziej interesujący. Zachęcamy do współredagowania działu wiadomości – będziemy wdzięczni za nadsyłanie informacji na temat zarówno polskiego, jak i zagranicznego rynku bursztynu.

 

Amber Portal w mediach

press_amberifnews

Nowy portal poświęcony tematyce bursztynu

(...) W założeniu portal ma służyć szeroko pojętej promocji bursztynu i firm z branży bursztynniczej oraz stać się międzynarodową platformą edukacyjną i informacyjną zarówno dla osób związanych z bursztynem zawodowo, jak i dla zainteresowanych tym tematem laików. We współpracy z przedstawicielami środowiska naukowego i muzealniczego oraz profesjonalistami z branży stale rozbudowywany jest dział informacji ogólnych na temat bursztynu, tworzący swego rodzaju kompendium wiedzy o tym kamieniu. Duży nacisk został położony na aktualne doniesienia z "bursztynowego świata" - zadbają o to korespondenci portalu m.in. z Niemiec, Austrii i Litwy oraz lokalni autorzy. Celem ułatwienia kontaktów handlowych powstał wirtualny katalog producentów, podwykonawców i usługodawców branży bursztynniczej.

(...) Ciekawa szata graficzna, cenne informacje, piękna biżuteria - warto odwiedzić Bursztynowy Portal!

amberif NEWS 2007


press_polski_jubilerBursztynowy Portal

amber.com.pl to nowo powstały portal internetowy poświęcony tematyce bursztynowej. Znaleźć tam można informacje o wydarzeniach związanych z tym kamieniem, relacje z targów, raporty rynkowe i inne wiadomości dotyczące branży bursztynniczej. Pomysłodawcą i właścicielem jest firma BORUNI należąca do Grupy Mikołajczyki Amber. Celem portalu jest stworzenie międzynarodowej platformy informacyjnej o bursztynie zarówno dla osób związanych z bursztynem zawodowo, jak i dla laików. Portal amber.com.pl ma służyć promocji zarówno bursztynu, jak i firm bursztynniczych oraz ma ułatwić nawiązywanie międzynarodowych kontaktów handlowych.

Polski Jubliler, NR 3 (47) 2007


press_zegarki_bizuteriaamber.com.pl

(...) Portal został podzielony na dwa podstawowe działy tematyczne. Pierwszym jest swego rodzaju wirtualny leksykon poświęcony bursztynowi, w którym można znaleźć wiele przydatnych oraz podanych w przystępny sposób informacji, począwszy od genezy bursztynu i jego własności, poprzez wybrane zagadnienia z historii, aż po współczesną wytwórczość i zbiory muzealne. Drugi dział dotyczy szeroko pojętej teraźniejszości, gdzie szczególny nacisk został położony na aktualne doniesienia z całego bursztynowego świata - nie zabraknie więc nowin o wydarzeniach związanych z bursztynem, relacji z targów oraz raportów rynkowych. (...)

Zegarki & Biuteria NR 3 (111) 2007

press_bursztyniskoNowy portal o bursztynie

(...) Portal amber.com.pl ma służyć szeroko pojętej promocji bursztynu bałtyckiego, wyrobów z niego wykonanych oraz branży bursztynniczej. Funkcje edukacyjne będzie pełnił swego rodzaju leksykon bursztynowy, natomiast informacyjne m.in. dział wiadomości, gdzie będą publikowane najnowsze doniesienia z całego "bursztynowego wiata". W celu zapewnienia wysokiego poziomu merytorycznego zamieszczanych informacji do współpracy w tworzeniu portalu zaproszeni zostali przedstawiciele świata naukowego, muzealniczego i profesjonaliści z branży, jak również ważne organizacje i instytucje. Obecnie rozbudowywana jest także sieć korespondentów zagranicznych, którzy dostarczą interesujących informacji o wydarzeniach związanych z bursztynem oraz raportów rynkowych. (...)

Bursztynisko 27/2007

 

szlak_bursztynowy

„W ostatnich latach XXI wieku w ramach ochrony dziedzictwa kulturowego Europy powstał program tworzenia tras, które nawiązując do dawnych dróg handlowych, po jakich bursztyn z Barbaricum przedostawał się do krajów śródziemnomorskich, miałyby wyznaczać turystyczne szlaki bursztynowe przebiegające przez miejscowości z najciekawszymi ośrodkami związanymi z bursztynem”.
Prof. dr hab. Barbara Kosmowska-Ceranowicz, Muzeum Ziemi PAN

 

Zwykła z zarazem niezwykła żywica, nazwana niegdyś złotem Północy, stała się prawdziwym klejnotem XXI wieku. W jednoczącej się Europie niezwykły bursztyn jest celem i pretekstem do podjęcia podróży po starych i nowych szlakach kulturowych, których sieć zagęszcza się już od kilkunastu lat.”
Alicja Pielińska, Muzeum Ziemi PAN

 

Obecnie w Polsce i Europie istnieją liczne szlaki turystyczne nawiązujące do dawnych dróg handlowych, łączące miejscowości związane z bursztynem i jego kolekcjami, m.in. Austriacki Szlak Bursztynowy, Pomorski Szlak Bursztynowy, Nadwarciański Szlak Bursztynowy, Amber One – Bursztynowa Autostrada A1 czy Bursztynowe Szlaki Rowerowe.

Podejmowane są działania mające na celu integrację inicjatyw podejmowanych przez włodarzy miast leżących na Polskim Bursztynowym Szlaku – na I Forum Miast Szlaku Bursztynowego w maju 2009 r. został podpisany List intencyjny w sprawie podjęcia działań na rzecz upowszechnienia idei Szlaku Bursztynowego. Jego sygnatariusze za główny cel uznają "wypracowanie efektywnych form współpracy i działań wokół Szlaku Bursztynowego dla integracji potencjału miast i regionów opartego na kulturowym dziedzictwie bursztynu oraz stworzenie atrakcyjnej oferty promującej walory turystyczne i osiągnięcia w cywilizacyjnym rozwoju tych miast i regionów."

Jednym z celów Bursztynowego Portalu jest stworzenie platformy komunikacji dla tych działań oraz przyczynianie się do dalszej promocji bursztynu oraz związanego z nim dziedzictwa kulturowego, jak również zarówno polskiego, jak i europejskiego Szlaku Bursztynowego.

eklama

Jesteś zainteresowany reklamą w portalu amber.com.pl? Skontaktuj się z nami!

mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
tel. +48 12 423 10 81
gsm: + 48 601 939 696

 

Specyfikacja - Banery

 

 

Baner A

rozmiar: 226x226 pix
formaty: GIF, JPG, PNG
waga: max 35k
cena: 1050 zł netto / tydzień 

 

Baner B

rozmiar: 226x110 pix
formaty: GIF, JPG, PNG
waga: max 35k
cena: 600 zł netto / tydzień  

Baner C

rozmiar: 264x140 pix
formaty: GIF, JPG, PNG
waga: max 35k
cena: 750 zł netto / tydzień

Baner D

rozmiar: 170x250 pix
formaty: GIF, JPG, PNG
waga: max 35k
cena: 750 zł netto / tydzień

Specyfikacja - Artykuły

Artykuł sponsorowany

tekst: dowolna ilość znaków
media: możliwość wstawienia pojedynczego zdjęcia lub galerii zdjęć, filmu odtwarzanego wprost ze strony
cena: 1350 zł netto / tydzień

Specyfikacja - Rozsuwany Narożnik

Narożnik X

rozmiar: 307x308 pix
formaty: PNG, GIF, JPG
waga: max 50k
inne: interaktywna reklama w rogu strony, rozsuwana po najechaniu myszką; przykład tutaj
cena: 2700 zł netto / tydzień

 

 

Wszystkie podane ceny są cenami netto i podlegają negocjacji.

Zapraszamy również do umieszczania oferty reklamowej w formie wpisu do katalogu firm portalu amber.com.pl.

Portal amber.com.pl zastrzega sobie prawo do publikowania wszelkich zakupionych treści po zaksięgowaniu wpłaty od kupującego.